Dziennik Gazeta Prawana logo

Nowe fakty ws. śmierci Stachowiaka. Petru chce dymisji Błaszczaka. Policja oburzona

19 listopada 2017, 16:03
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Ryszard Petru
Ryszard Petru/Newspix
Szef MSWiA Mariusz Błaszczak powinien podać się do dymisji, zaś rząd - przedstawić rzetelną informację o sprawie Igora Stachowiaka - powiedział w niedzielę Ryszard Petru. Lider Nowoczesnej pytał, czy Polacy mogą czuć się bezpiecznie "z policją za Błaszczaka".

Igor Stachowiak zmarł w maju ubiegłego roku na komisariacie Wrocław-Stare Miasto, wcześniej kilkakrotnie rażony policyjnym paralizatorem. Trwa śledztwo w sprawie tego wydarzenia.

Ryszard Petru w niedzielę w Poznaniu podkreślił, że choć od wydarzeń we Wrocławiu mija półtora roku, zaś pół roku temu upublicznione przez media okoliczności jego śmierci wstrząsnęły Polską, "tak naprawdę w tej sprawie nie wyciągnięto żadnych konsekwencji".

mówił Petru na konferencji prasowej.

W sobotę na antenie TVN24 wyemitowany został materiał dotyczący najnowszych ustaleń ws. wyjaśniania okoliczności śmierci Stachowiaka. TVN24 podał m.in., że zdymisjonowany dolnośląski komendant wojewódzki jeszcze przez rok będzie otrzymywać wynagrodzenie. Wszczęte przeciwko niemu postępowanie dyscyplinarne zostało umorzone. Podano też, że żaden ze zdymisjonowanych komendantów nie pojawił się przed rzecznikiem dyscyplinarnym, przez co żadne z postępowań nie mogło się zakończyć.

Zdaniem Ryszarda Petru, w związku ze sprawą Stachowiaka, "dawno powinien polecieć wiceminister spraw wewnętrznych". powiedział.

odał lider Nowoczesnej. Jak zaznaczył, na odpowiedzi na te pytania czeka "cała Polska".

Na słowa i wpis na Twitterze Petru zareagowała polska policja.

Panie pośle. Bardzo prosimy wskazać tych 16 konkretnych, podobnych, z użyciem tasera spraw: data, miejsce, czy było prowadzone śledztwo i jak zostało zakończone itd.? A jak takich spraw nie będzie, policjanci liczą na honorowe przeprosiny z Pana strony za kłamstwa i pomówienia!

Polska Policja 🇵🇱 (@PolskaPolicja) 19 listopada 2017

PO chce wyjaśnień

O sprawie śmierci Igora Stachowiaka mówiono też w środę w trakcie konferencji Nowoczesnej, podsumowującej dwulecie rządów Prawa i Sprawiedliwości. Poseł Adam Szłapka powiedział wtedy, że śmierć mężczyzny w maju 2016 roku powinna była spowodować dymisję ministra spraw wewnętrznych.

W ubiegłym tygodniu posłowie Nowoczesnej: Piotr Misiło i Jerzy Meysztowicz zaapelowali do prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, aby przy najbliższej rekonstrukcji rządu "wymienić" ministra sprawiedliwości i szefa MSWiA. Szef resortu spraw wewnętrznych powinien, ich zdaniem, stracić stanowisko za opieszałość ws. wyjaśniania śmierci Igora Stachowiaka.

Także w ubiegłym tygodniu posłowie PO zażądali od Mariusza Błaszczaka przedstawienia w ramach sejmowej komisji administracji i spraw wewnętrznych informacji na temat postępowania dotyczącego odpowiedzialności osób uwikłanych w śmierć Igora Stachowiaka.

Szef komisji Arkadiusz Czartoryski (PiS) ocenił, że żądanie od Błaszczaka przedstawienia na komisji informacji ws. osób uwikłanych w śmierć Igora Stachowiaka jest "absurdalny" i wynika z niezrozumienia sytuacji. Wyjaśnił, że sprawa trafiła do prokuratury i gospodarzem postępowania jest prokuratura, a nie minister Błaszczak, zaś szef MSWiA "skrupulatnie wyjaśnił wszystko, co było przedmiotem postępowania jego ministerstwa".

Sprawa śmierci Igora Stachowiak

Igor Stachowiak został w maju 2016 r. zatrzymany na wrocławskim rynku. Według funkcjonariuszy był agresywny i dlatego musieli użyć paralizatora. Po przewiezieniu na komisariat stracił przytomność i pomimo reanimacji zmarł.

Według pierwszej opinii lekarza przyczyną śmierci była ostra niewydolność krążeniowo-oddechowa. Sprawa wróciła w tym roku po wyemitowaniu reportażu w TVN24, gdzie pokazano m.in. zapis z kamery paralizatora. Później "Fakty" TVN podały, że policja miała dostęp do nagrań w sprawie śmierci Stachowiaka, choć deklarowała coś innego.

W związku z wydarzeniami sprzed roku szef MSWiA odwołał komendanta dolnośląskiej policji, jego zastępcę ds. prewencji oraz komendanta miejskiego we Wrocławiu. Wszyscy funkcjonariusze: zatrzymujący Stachowiaka i używający wobec niego paralizatora, są już poza policją.

12 września Prokuratura Okręgowa w Poznaniu przedstawiła zarzuty przekroczenia uprawnień oraz znęcania się fizycznego i psychicznego nad zatrzymanym Igorem Stachowiakiem czterem ówczesnym funkcjonariuszom Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Powiązane
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj