Dziennik Gazeta Prawana logo

Gasiuk-Pihowicz i Budka chcieli poznać listy poparcia kandydatów do KRS. Wiceminister: To polityczna hucpa

28 lutego 2018, 12:34
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Borys Budka i Kamila Gasiuk-Pihowicz
Borys Budka i Kamila Gasiuk-Pihowicz/Newspix
Posłowie Borys Budka (PO) i Kamila Gasiuk-Pihowicz (N) interweniowali w środę w Ministerstwie Sprawiedliwości - chcieli zapoznać się z listami poparcia kandydatów do Krajowej Rady Sądowiczej. Wiceszef resortu Michał Woś nazwał to działanie posłów "polityczną hucpą".

Wiceminister Michał Woś wyjaśnił w środę po spotkaniu z posłami PO i Nowoczesnej, że w resorcie nie ma kopii list poparcia, bo minister sprawiedliwości "nie jest dysponentem tych materiałów", a jest nim marszałek Sejmu.

Poseł PO Borys Budka po opuszczeniu siedziby MS ocenił w rozmowie z dziennikarzami, że "żyjemy w państwie bez trybu - okazuje się w Ministerstwie Sprawiedliwości nie ma żadnych dokumentów, które by potwierdzały proces weryfikacyjny kandydatów (do KRS)". Jak mówił, minister nie dysponuje "nawet kopiami, czy też elektronicznymi skanami list poparcia". Jak dodał, posłowie uzyskali jedynie informację, że "weryfikacja się odbyła".

W ocenie Budki jest to "rzecz wyjątkowo dziwna" i - jak zapowiedział - posłowie udadzą się "do marszałka Sejmu po te dokumenty, których w resorcie dziwnym trafem nie ma".

Posłanka Nowoczesnej Kamila Gasiuk-Pihowicz oświadczyła, że "PiS i minister (sprawiedliwości Zbigniew) Ziobro zapowiadali w pełni transparentną, bliższą ludziom procedurę naboru sędziów do Krajowej Rady Sądownictwa, tymczasem mamy procedurę absolutnie nietransparentną, wszystkie te deklaracje okazały się kłamstwem, PiS oszukał obywateli".

Posłanka zaznaczyła, że w resorcie sprawiedliwości poinformowano posłów, że "wszystkie załączniki przeszły przez ministerstwo, nie zostawiając żadnych kopii, ominęły system elektronicznej weryfikacji dokumentów, nie pozostały żadne ślady po dokumentach, które stanowiły załączniki do wniosków z kandydaturami do nowej Krajowej Rady Sądownictwa". W jej ocenie "jest to rzecz niebywała"

- - powiedziała posłanka Nowoczesnej. - - zaznaczyła i zapowiedziała, że w dalszym ciągu posłowie będą domagali się upublicznienia załączników poparcia dla kandydatów do KRS.

Po konferencji posłów Budki i Gasiuk-Pihowicz z dziennikarzami spotkał się wiceszef resortu sprawiedliwości Michał Woś. Poinformował, że udzielił posłom wyjaśnień w trybie zgodnym z ustawą o wykonywaniu mandatu posłów i senatorów.

- - powiedział minister Woś.

Wyjaśnił, że resorcie nie ma kopii list poparcia, bo minister sprawiedliwości "nie jest dysponentem tych materiałów", a jest nim marszałek Sejmu.

Dodał, że posłowe PO i Nowoczesnej "próbowali dokonywać rozróżnień między sędziami". W jego ocenie "sędzia jest przecież sędzią, nie ma znaczenia status sędziego", a próba podważania ich mandatu jest "czymś dziwnym".

Woś stwierdził, że "przykre jest twierdzenie, jakoby proces (wyłaniania sędziów do KRS) był nietransparentny" i przypomniał, jak ten proces wyglądał przez ponad 20 lat.

- - powiedział. Woś przypomniał, że nowelizacja ustawy o KRS wprowadziła możliwość zgłoszenia każdemu sędziemu przez 25 sędziów, bądź przez grupę obywateli swojego kandydata. - - ocenił.

Dopytywany przez dziennikarzy, czy społeczeństwo ma prawo wiedzieć, którzy sędziowie popierają konkretnego kandydata, powiedział, że "ustawa jasno mówi", że dysponentem załączników w tej sprawie jest marszałek Sejmu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj