Dziennik Gazeta Prawana logo

Prezes PiS został ukarany za "zdradzieckie mordy". Nie odwołał się od decyzji Komisji Etyki Poselskiej

15 marca 2018, 09:30
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Jarosław Kaczyński
Jarosław Kaczyński/Shutterstock
W komisji etyki poselskiej większość ma opozycja, werdykt był więc do przewidzenia - w ten sposób prezes PiS Jarosław Kaczyński odniósł się w rozmowie z PAP do decyzji komisji w jego sprawie. Jak dodał, jego wypowiedź, którą zajęła się komisja, trzeba odbierać w kontekście "brutalnych ataków opozycji". Z wyrokiem jak wynika z informacji PAP najwyraźniej się zgodził.

Jak informuje nieoficjalnie PAP prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński nie odwołał się od decyzji Komisji Etyki Poselskiej.

Na lutowym posiedzeniu sejmowa komisja etyki podjęła decyzję o upomnieniu prezesa PiS za jego wypowiedź w Sejmie o . W rozmowie z PAP Kaczyński podkreślił, że w komisji etyki poselskiej większość ma opozycja, werdykt - jak dodał - był więc do przewidzenia.

" - powiedział prezes PiS.

To już kolejny raz, kiedy komisja etyki zajmowała się wnioskiem Ryszarda Petru o ukaranie Jarosława Kaczyńskiego. Chodzi o wypowiedź prezesa PiS podczas lipcowego posiedzenia Sejmu. Kaczyński po słowach Borysa Budki (PO), który przywoływał postać zmarłego prezydenta Lecha Kaczyńskiego, zwrócił się do oponentów mówiąc:

Kaczyński nie stawił się na lutowym posiedzeniu komisji etyki. Po posiedzeniu komisji etyki, jej przewodniczący Krzysztof Mieszkowski poinformował dziennikarzy, że decyzja ws. wniosku Petru o ukaranie Kaczyńskiego została podjęta. - podkreślił. Dopiero wtedy - jak wskazał - zostanie ona podana do informacji publicznej.

Mieszkowski tłumaczył, że wynika to z Regulaminu Sejmu. Kaczyński - jak mówił - ma teraz dwa tygodnie na odwołanie się od decyzji komisji etyki. Zgodnie z Regulaminem Sejmu posłowi przysługuje odwołanie się od uchwały komisji etyki; złożenie odwołania wstrzymuje podanie treści uchwały do wiadomości publicznej.

Mieszkowski dopytywany, za czym on sam głosował ws. Kaczyńskiego, odparł: . Jak dodał, kary, które są zapisane w Regulaminie Sejmu, są i należy je traktować

Pytany, jak komisja zareagowała na to, że prezes PiS po raz kolejny nie stawił się na jej posiedzeniu, powiedział:

Pierwszy raz wnioskiem o ukaranie Kaczyńskiego komisja etyki miała zająć się na początku stycznia, jednak z powodu niestawienia się prezesa PiS na posiedzenie, nie rozpatrzono wniosku w tej sprawie. Na początku lutego komisja ponownie nie rozpatrzyła wniosku b. lidera Nowoczesnej z powodu nieobecności posła Kukiz'15 Grzegorza Długiego, wchodzącego w skład komisji etyki poselskiej.

Komisja etyki, po rozpatrzeniu sprawy i stwierdzeniu naruszenia przez posła zasad etyki poselskiej, może w drodze uchwały: zwrócić posłowi uwagę, udzielić posłowi upomnienia lub udzielić nagany. Uchwały komisji podaje się do wiadomości publicznej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj