Dziennik Gazeta Prawana logo

"Wolność, równość, demokracja". Na "Marszu Wolności” pojawili się prof. Andrzej Rzepliński, Olbrychski, Pszoniak i Seweryn

12 maja 2018, 16:46
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Marsz Wolności
Marsz Wolności/PAP
Proszę, nie tylko w imieniu swoim, ale sędziów w Polsce, byśmy stali na straży rządów prawa w Polsce, na straży wolności” – apelował do uczestników sobotniego "Marszu Wolności" w Warszawie b. prezes TK prof. Andrzej Rzepliński.

Organizowany przez PO, Nowoczesną i Komitet Obrony Demokracji "Marsz Wolności" przeszedł z Ronda de Gaulle'a na Plac Zamkowy. Wcześniej jego uczestników powitali: lider PO Grzegorz Schetyna, b. prezes Trybunału Konstytucyjnego prof. Andrzej Rzepliński oraz aktorzy, którzy grali w "Ziemi Obiecanej" Andrzeja Wajdy: Daniel Olbrychski, Wojciech Pszoniak i Andrzej Seweryn. Odegrany został też znany z tego filmu walc skomponowany przez Wojciecha Kilara.

Prof. Rzepliński apelował do zgromadzonych o stanie "na straży rządów prawa w Polsce" i na straży wolności. podkreślał. przekonywał.

Marsz Wolności

Podkreślał, że "niezależnie od tego, po której stronie dzisiaj stoimy, nie pozwalajmy, by w imię naszego marszu ku wolności poszerzano i pogłębiano rów, który od lat kopany jest między nami. Jestem przekonany, że tym, którzy ten rów kopali i kopią, wypadną szpadle, a tym, którzy leją beton, by rów był dzielący, zabraknie betonu" – mówił. Jak dodał, w Polsce potrzebne są sądy niezależne od władzy ustawodawczej i wykonawczej.

Wojciech Pszoniak mówił, że "jeszcze dwa i pół roku temu Polska uchodziła za pięknie rozwijający się demokratyczny i europejski kraj". przekonywał.

- wskazywał Andrzej Seweryn. - powiedział aktor.

Marsz Wolności

Daniel Olbrychski wyraził pogląd, że "to, co funduje nam PiS, wygląda po prostu na PRL-PiS". mówił.

Schetyna: Jesteśmy razem, by dać Polakom nadzieję, że koniec PiS jest bliski

- powiedział lider PO Grzegorz Schetyna podczas sobotniego wystąpienia na Placu Zamkowym. Przekonywał, że można tego dokonać tylko będąc razem.

Marsz Wolności

- mówił Schetyna.

Marsz Wolności

Podkreślił, że tegoroczne wybory samorządowe i prezydenckie w 2020 r. nie będą "końcem marszu". wskazywał lider Platformy.

Marsz Wolności

Schetyna mówił też, że tym, co da gwarancję, że podczas zbliżających się wyborów samorządowych "głosów nie będą liczyć komisarze PiS-owscy, ale uczciwi ludzie" jest ruch Wolontariuszy Wolnych Wyborów. Jego zdaniem będzie to "armia stu tysięcy ludzi", którzy - jako mężowie zaufania, członkowie komisji - "będą patrzeć na ręce, będą pilnować każdego głosu, każdego krzyżyka na wyborczej karcie". "Oni dadzą nam gwarancję tego, że nasze zwycięstwo będzie prawdziwe i będziemy się mogli z niego cieszyć" - zapewnił lider PO.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj