Dziennik Gazeta Prawana logo

Śledztwo po śmierci dziewięciolatka na karuzeli w Szczytnie. Prokuratura: Prawdopodobnie puściły mocowania gondoli

23 lipca 2018, 10:40
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Śledztwo po śmierci dziewięciolatka na karuzeli w Szczytnie. Prokuratura: Prawdopodobnie puściły mocowania gondoli
Shutterstock
Prokuratura w Szczytnie (woj. warmińsko-mazurskie) wyjaśnia okoliczności niedzielnego wypadku w lunaparku, w wyniku którego zmarł 9-letni chłopiec. Wstępnie ustalono, że puściły mocowania jednej z gondoli karuzeli; urządzenie miało aktualne przeglądy techniczne, a obsługa była trzeźwa.

Jak poinformował PAP zastępca prokuratora rejonowego w Szczytnie Artur Bekulard, na poniedziałek zaplanowano czynności z udziałem biegłego, który specjalizuje się w instalacjach montowanych w wesołych miasteczkach. Wcześniej wykonano oględziny miejsca wypadku, przesłuchano świadków, zabezpieczono monitoring i dokumentację techniczną urządzenia, które uległo awarii.

Do wypadku doszło w niedzielę w objazdowym lunaparku w Szczytnie, na karuzeli typu Break Dance składającej się z obracającej się platformy i umieszczonych na niej gondoli, które również się kręcą. Po tym zdarzeniu lunapark został zamknięty.

W wyniku doznanych obrażeń 9-letni chłopiec zmarł po przewiezieniu do szpitala powiatowego w Szczytnie. Towarzyszący dziecku na karuzeli 30-letni wujek doznał urazu kręgosłupa - i jak podała w poniedziałek prokuratura - został już wypisany ze szpitala. - powiedział PAP prokurator Bekulard. Jak dodał, z informacji, które mu przekazano na podstawie zabezpieczonej dokumentacji, urządzenie miało aktualne przeglądy ze strony dozoru technicznego.

W trakcie śledztwa prokuratura będzie ustalać czy ktoś swoim zachowaniem lub zaniechaniem przyczynił się do tragicznej w skutkach awarii. Biegły ma przygotować opinię nie tylko dotyczącą stanu technicznego karuzeli i wytrzymałości materiału, ale też oceni czy sposób montażu był właściwy. Prokurator poinformował również, że pracownicy wesołego miasteczka obsługujący karuzelę byli trzeźwi. W środę ma zostać wykonana sekcja zwłok, która określi dokładne przyczyny śmierci dziecka.

Chłopiec pochodził z gminy Czarnia w woj. mazowieckim. Ze względu na odbywający się cykl letnich imprez pod nazwą "Dni i Noce Szczytna" do tego miasta przyjechało w ostatni weekend wielu turystów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj