Dziennik Gazeta Prawana logo

Zbrojeniówka wciąż w zawieszeniu."Trudno określić, co jest celem resortu"

5 września 2018, 06:47
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Targi w Kielcach
Targi w Kielcach/PAP
Mimo podpisania na targach w Kielcach kolejnych umów na patrioty w branży słychać zniecierpliwienie z powodu braku decyzyjności w Ministerstwie Obrony Narodowej.

Ponad 600 wystawców z 31 krajów świata, 7 hal i 27 tys. m powierzchni ekspozycyjnej. Wczoraj rozpoczął się Międzynarodowy Salon Przemysłu Obronnego na Targach Kielce, czyli najważniejsze spotkanie branży w Polsce. Na imprezie, na której ponad połowę wystawców stanowią polskie firmy, można było obejrzeć m.in. produkowane przez Hutę Stalowa Wola armatohaubice Krab czy kupiony niedawno przez policję, wyprodukowany w Mielcu, śmigłowiec Black Hawk S-70i. Mimo tego że Wojsko Polskie nie kupiło śmigłowca od lat, liczba statków powietrznych na targach była rekordowa.

Z nowości warto wspomnieć o modelu nowego bojowego pływającego wozu piechoty ze zdalnie sterowanym systemem wieżowym (Borsuk), który również tworzy będąca częścią Polskiej Grupy Zbrojeniowej Huta Stalowa Wola. Prototyp ma być gotowy w przyszłym roku, jak na razie model zakończył część testów (m.in. pływanie), ale jest też wiele prób, które musi jeszcze pomyślnie przejść. Nowy wóz bojowy dla piechoty to jedno z bardziej pilnych wyzwań sprzętowych stojących przed Wojskami Lądowymi.

Z kolei największa prywatna (w większości) grupa zbrojeniowa w Polsce WB Electronics zaprezentowała system amunicji krążącej Warmate 2. Jest to następca kupionego rok temu dla Wojsk Obrony Terytorialnej (umowę podpisano w Kielcach) systemu Warmate. Nowa wersja zwiększyła autonomię lotu z około jednej do dwóch godzin, a wagę głowicy bojowej z 1,4 kg do niemal 5 kg. Nieoficjalnie mówi się o tym, że jest to rozwijane na zamówienie jednego z państw biorących udział w wojnie w Jemenie.

Wczoraj podczas MSPO podpisano również ważne kontrakty zbrojeniowe. Najważniejsze były kolejne umowy z rządem amerykańskim na system przeciwlotniczy Patriot, które kontrasygnował pułkownik Michał Marciniak. Ich wartość to ok. 70 mln zł. – – wyjaśniał pełnomocnik ds. zakupu systemu Wisła. Z kolei z warszawskim PIT Radwarem szef Inspektoratu Uzbrojenia generał Dariusz Pluta podpisał umowę m.in. na radary Odra za ok. 500 mln zł.

Nie zmienia to faktu, że w kuluarowych rozmowach z przedstawicielami branży zbrojeniowej słychać pewne zniecierpliwienie. – – mówi Marcin Czępiński z Thales Polska. – – dodaje przedstawiciel firmy, która Wojsku Polskiemu proponuje m.in. pojazd opancerzony Hawkei.

Zdecydowanie bardziej otwarci są przedstawiciele branży w rozmowach, w których zastrzegają, by nie byli cytowani. – – mówi jeden z ludzi pracujących dla dużego amerykańskiego koncernu. - – mówi przedstawiciel zachodniego koncernu zbrojeniowego, który w Polsce jest silnie obecny. – – opowiada nasz rozmówca.

Jak zwykle w Kielcach, także w tym roku Polska Grupa Zbrojeniowa podpisała kolejny list intencyjny. Tym razem z amerykańskim Boeingiem w kwestii współpracy przy programie śmigłowców bojowych „Kruk”. Porozumienie między tymi dwoma podmiotami podpisano już w… 2016 r. – – wyjaśniał w rozmowie z DGP Gene Cunningham, wiceprezes Boeinga ds. sprzedaży globalnej, i podkreślał, że przez te dwa lata udało się stworzyć dobre, polsko-amerykańskie relacje. Na pytanie, czy w innych krajach decyzje odnośnie do zakupu sprzętu również są podejmowane tak długo, odpowiedział, że "w tym biznesie nie ma normy".

Trudno prognozować, czy w tym roku dojdzie jeszcze do podpisania dużych kontraktów na uzbrojenie. Największe szanse ze względów proceduralnych ma system Himars, który kupowalibyśmy bezpośrednio od rządu amerykańskiego w ramach procedury Foreign Military Sales, a przy presji politycznej ten zakup może zająć zaledwie kilka tygodni. W kuluarach słychać również o tym, że możliwa jest deklaracja przedstawicieli resortu co do wyboru dostawcy okrętów podwodnych. Z tym że od takiej deklaracji do podpisania umowy po szczegółowych negocjacjach mija co najmniej kilkanaście miesięcy.

Przedstawiciele resortu podkreślają także, że istotny jest system obrony powietrznej Narew, który jest w pewnym sensie dopełnieniem systemu Wisła (Patrioty). Wydaje się, że przy podjęciu decyzji możliwe jest podpisanie takiego kontraktu w ciągu kilkunastu miesięcy. Wiadomo, że w tym programie eksperci MON rozmawiają m.in. z przedstawicielami koncernu MBDA, którzy zapewniają, że dostarczą polskiemu przemysłowi pełen transfer technologii potrzebny do produkcji rakiet krótkiego zasięgu. W poprzednich latach wysyp kontraktów zbrojeniowych mieliśmy tradycyjnie w grudniu. Prawdopodobnie w tym roku będzie podobnie. Do początku września Inspektorat Uzbrojenia podpisał ponad 50 umów, przez następne cztery miesiące ma ich być prawie 100. W tym roku do wydania na nowy sprzęt mamy prawie 10 mld zł.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj