Szefowa Kancelarii Prezydenta Halina Szymańska podkreśliła po spotkaniu z przedstawicielami rolników, że rozmowa była długa. - - powiedziała.
Przed rozejściem się rolnicy zapowiedzieli "dalszą walkę". - - zapowiedział Michał Kołodziejczak, jeden z liderów AGROunii.
Protest rolników z całego kraju pod Pałacem Prezydenckim zaczął się około godz. 10.30. Wzięło w nim udział co najmniej tysiąc osób. Zgromadzeni mieli transparenty m.in. z hasłami: "Panie prezydencie, rolnictwo to nie talia kart. Tu się nie gra, nie blefuje, tylko ciężko pracuje", "Filet z kurczaka z kością z Ukrainy prowadzi do zguby polskie rodziny", "Głód poczujesz, rolnika uszanujesz".
"Oblężenie Warszawy", czyli protest rolników założyciel AGROunii Michał Kołodziejczak zapowiedział pod koniec stycznia. Rolnicy zrzeszeni w tej organizacji domagają się zmiany organizacji handlu w Polsce i zmiany polityki międzynarodowej rządu tak, aby uwzględniała interes polskich gospodarstw rodzinnych. Sprzeciwiają się też m.in. bezczynnej i nieskutecznej - ich zdaniem - walce z afrykańskim pomorem świń (ASF).
- - mówił pod Pałacem Prezydenckim Kołodziejczak. Dodał też: .
- - mówili rolnicy z gminy Kocierzew z powiatu łowickiego (Łódzkie).
Szef resortu rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski ocenił, że środowy protest rolników w Warszawie to realizacja projektu politycznego, który ma stworzyć organizację mocniejszą niż wszystkie partie polityczne w Polsce. Na konferencji prasowej we Wrocławiu powiedział też: .
Jego zdaniem "to daleko idąca megalomania, która również wynika z nieznajomości procedur zarządzania rolnictwem, kompletnej ignorancji w zakresie podziału kompetencji między Unią Europejską, władzami UE a Polską".
- - stwierdził Ardanowski.
W środę rosyjska agencja TASS w korespondencji z Warszawy, powołując się na wywiad udzielony jej przez lidera AGROunii Michała Kołodziejczaka, napisała, że polscy rolnicy opowiedzieli się za uregulowaniem kontaktów z Rosją oraz zniesieniem sankcji i embarga handlowego. - - cytuje TASS wypowiedź Kołodziejczaka.
Według relacji opublikowanej w języku rosyjskim lider AGROUnii powiedział: Widać, że sankcje nie przynoszą żadnych rezultatów, nie wpływają na politykę międzynarodową, ale z tego powodu szkody ponoszą zwykli obywatele.
Protest pod Pałacem Prezydenckim rejestrowała m.in. jedna z rosyjskich telewizji.
Demonstracja przebiegła spokojnie. Zakończyła się przed godz. 15.