Dziennik Gazeta Prawana logo

Terroryzował okolice Brzeszcz. Wreszcie wpadł w ręce policji

12 marca 2019, 13:23
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Policja
Policja/Shutterstock
Agresywnego 37-latka z Brzeszcz, który terroryzował okolicę, zatrzymała policja. Miał przy sobie pistolet pneumatyczny, z którego postrzelił dwie osoby, maczetę i kastety. Trafił do aresztu – podała we wtorek Małgorzata Jurecka, rzecznik oświęcimskiej policji.

Mężczyzna od pewnego czasu terroryzował okolice Brzeszcz i sąsiednich Jawiszowic. Policjanci odebrali kilkanaście zgłoszeń o jego agresywnym zachowaniu. - powiedziała Jurecka.

Policjantka poinformował, że 37-latek znieważył i naruszył nietykalność policjantów, którzy go zatrzymali. - dodała Małgorzata Jurecka.

Mężczyzna usłyszał m.in. zarzuty uszkodzenia ciała, gróźb karalnych, zniszczenia mienia, posiadania środków odurzających oraz niebezpiecznych przedmiotów, a także znieważenia i naruszenia nietykalności cielesnej policjantów. To wystarczyło, aby przekonać sąd, by aresztował mieszkańca Brzeszcz. Zdaniem Jureckiej sprawa jest rozwojowa. Policjanci sprawdzają, czy mężczyzna mógł mieć coś wspólnego z innymi przestępstwami, do których dochodziło ostatnio w Brzeszczach i okolicy.

Mężczyźnie grozi kara od roku do 5 lat więzienia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj