Dziennik Gazeta Prawana logo

Biskup Andrzej Czaja przeprosił ofiarę księdza pedofila

21 marca 2019, 16:27
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Nakrycie głowy biskupa
Nakrycie głowy biskupa/Shutterstock
Z całego serca przepraszam Pana za to, czego dopuścił się wobec Pana ks. Mariusz – napisał opolski biskup Andrzej Czaja do Dariusza Kołodzieja, który w 2012 r. padł ofiarą Mariusza K. – wikarego z parafii w Jemielnicy, wydalonego ze stanu kapłańskiego za pedofilię.

Ofiara byłego księdza Mariusza K. kilka dni temu wzięła udział w konferencji fundacji "Nie lękajcie się" w Sejmie. Podczas swego wystąpienia Kołodziej zarzucił biskupowi, że ten przeprosił wiernych parafii, a nie jego. Przypomniał także, że oficjalnym powodem przeniesienia Mariusza K. z parafii miał być jego stan zdrowia, w wyniku czego wierni do dziś modlą się w jego intencji.

Obecna na konferencji matka pokrzywdzonego oświadczyła, że podczas spotkania z biskupem Czają hierarcha odradzał jej zgłoszenie sprawy organom ścigania.

– mówiła matka Dariusza.

W liście otwartym opublikowanym m.in. na stronie internetowej diecezjalnego radia "Doxa" ksiądz biskup Andrzej Czaja odniósł się do słów pokrzywdzonego.

"Drogi Panie Dariuszu. Zwracam się do Pana tą drogą, ponieważ nie mam innej możliwości, a chcę się odnieść do słów Pana, które za pośrednictwem mediów skierował Pan w moją stronę. Mój sekretarz i zarazem rzecznik Kurii Diecezji Opolskiej ks. Joachim Kobienia wyjaśnił kolejny raz niektóre kwestie poruszone w Pana wypowiedzi. Mógłbym i ja jeszcze coś dodać, ale nie to jest moim zamiarem" – powiedział biskup Czaja.

"Gorzkie słowa, jakie Pan skierował wraz z mamą w moją stronę, staram się zrozumieć i odczytuję je jako wyraz ogromnego bólu i cierpienia, i wielkiej traumy, które są pochodną straszliwego czynu pedofilii, którego dopuścił się wobec Pana ks. Mariusz. Do tego doszły jeszcze rany związane z sytuacją w parafii, zwłaszcza niezrozumiała dla Pana modlitwa o zdrowie dla sprawcy. Chodzi o sytuację, która powstała jako nieprzewidziany rezultat obranej drogi dyskrecji, którą w dobrej wierze podjąłem na prośbę Pana mamy. Jest mi bardzo przykro z tego powodu!" – podkreślił.

"Z całego serca przepraszam Pana, podobnie jak w naszym pierwszym spotkaniu i w liście pasterskim, za to, czego dopuścił się wobec Pana ks. Mariusz. Przepraszam za wielką krzywdę, którą Panu wyrządził, dopuszczając się przestępstwa pedofilii. Przykro mi też, że podjęta droga dyskrecji przysporzyła Panu jeszcze więcej bólu i cierpienia. Panie Dariuszu, boleję także bardzo nad stanem Pańskiego zdrowia i zarówno Panu, jak i mamie oferuję konieczne wsparcie dla powrotu do pełni sił. Szkoda, że odwołał Pan spotkanie, o które Pan prosił w Środę Popielcową. Być może udałoby się uniknąć tego wielkiego napięcia, które powstało. Ufam jednak, że Pan zechce się ze mną spotkać. Zawsze gotów jestem na takie spotkanie, w czasie którego mógłbym jeszcze raz, bardzo osobiście, Pana przeprosić. Niech Pan Bóg ma Pana w szczególnej opiece i uzdrowi wszelkie rany" – powiedział duchowny.

W czwartek przed Sądem Rejonowym w Strzelcach Opolskich miała odbyć się ostatnia rozprawa w procesie przeciwko Mariuszowi K., który przyznał się do winy. Rozprawa nie odbyła się ze względu na brak opinii zespołu biegłych, którzy mieli ocenić postępowanie oskarżonego. Jak zapewnił sędzia prowadzący, sąd zrobi wszystko, by możliwie szybko zakończyć proces i poinformował, że na kolejnej rozprawie najprawdopodobniej zostanie ogłoszony wyrok.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj