Dziennik Gazeta Prawana logo

Śmieciarka śmiertelnie potrąciła dwulatka. Są zarzuty dla kierowcy

19 kwietnia 2019, 16:09
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Śmieciarka
Śmieciarka/Shutterstock
45-letni Paweł Z., kierowca śmieciarki, która śmiertelnie potrąciła dwulatka, usłyszał zarzut spowodowania wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym. Podejrzany odmówił składania wyjaśnień. Prokuratura nie będzie wnioskować do sądu o jego tymczasowe aresztowanie.

Do śmiertelnego potrącenia dwuletniego chłopca doszło w czwartek po południu, na gruntowej drodze dojazdowej do prywatnej posesji we wsi Stojkowo w powiecie kołobrzeskim. Śmieciarka cofała, gdy dziecko znalazło się pod jej kołami.

- – poinformował w piątek PAP rzecznik Prokuratury Okręgowej w Koszalinie Ryszard Gąsiorowski.

Podkreślił przy tym, że z uwagi na to, że podejrzanemu zarzucono nieumyślne naruszenie zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym, nie zdecydowano się na to, by wystąpić z wnioskiem o jego tymczasowe aresztowanie i zastosowano wobec Pawła Z. dozór policyjny, zakaz opuszczania kraju i poręczenie majątkowe, które będzie składane po świętach.

Podejrzany po przedstawieniu zarzutu odmówił składania wyjaśnień.

Gąsiorowski zaznaczył, że Paweł Z. jest podejrzany o to, że nie zachował ostrożności wykonując manewr cofania na drodze dojazdowej, nie prowadził należytej obserwacji tej drogi, nie zapewnił sobie pomocy innej osoby i w konsekwencji nie zauważył 2-latka, potrącił go i spowodował jego śmierć.

Paweł Z. nie był karany w przeszłości.

W sprawie w charakterze świadków przesłuchano pozostałych pracowników kołobrzeskiego zakładu zieleni, którzy byli w ekipie śmieciarki i ich zadaniem było podczepianie kubłów z odpadami. Mieli powiedzieć śledczym, że nie wiedzieli nikogo na drodze dojazdowej i śmieciarka stanęła dopiero, gdy ktoś zamachał do nich rękami, by to zrobić.

Prokurator zabezpieczył ciało chłopca do sekcji zwłok, która ma zostać przeprowadzona już po świętach. Oględzinom poddana została śmieciarka.

Rodzice tragicznie zmarłego chłopca są pod opieką psychologiczną. Nie można było ich przesłuchać. Na tym etapie postępowania nie wiadomo, jak chłopiec znalazł się na drodze, gdzie doszło do jego potrącenia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj