Dziennik Gazeta Prawana logo

Metropolita białostocki: Akty przemocy i pogardy nie do pogodzenia z postawą chrześcijanina

22 lipca 2019, 14:49
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Marsz w Białymstoku
Marsz w Białymstoku/PAP
Nie do pogodzenia z postawą chrześcijanina były akty przemocy i pogardy. Naszym obowiązkiem jest bronienie wartości narzędziami, które zawsze wpisują się w szacunek do każdego człowieka – napisał metropolita białostocki abp Tadeusz Wojda, w związku z sobotnimi wydarzeniami w Białymstoku.

W komunikacie przesłanym w poniedziałek PAP hierarcha zaznaczył, że jego słowa są komentarzem do sobotnich wydarzeń w Białymstoku. Tego dnia ulicami miasta przeszedł Pierwszy Marsz Równości. Przejście uczestników marszu kilkakrotnie próbowali zablokować kibice, policja musiała użyć gazu. W uczestników rzucano kamieniami, jajkami i petardami.

"Pięknym i wartościowym świadectwem były czuwania modlitewne, ofiarowane w tej intencji cierpienia ludzi chorych, modlitwy w świątyniach i przed katedrą, do czego zachęcałem w mojej odezwie odczytywanej w parafiach. Jednak nie do pogodzenia z postawą chrześcijanina, naśladowcy Chrystusa, były akty przemocy i pogardy. Te, w żadnym przypadku, nie mogą być usprawiedliwiane i akceptowane. Są to czyny przeciwne nauczaniu Chrystusa" - napisał abp Wojda.

Metropolita białostocki przypomniał słowa z Ewangelii św. Jana: "Przykazanie nowe daję wam, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem; żebyście i wy tak się miłowali wzajemnie. Po tym wszyscy poznają, żeście uczniami moimi, jeśli będziecie się wzajemnie miłowali". "Naszym obowiązkiem jest bronienie wartości narzędziami, które zawsze wpisują się w przykazanie miłości bliźniego i szacunek do każdego człowieka" - dodał.

Abp Wojda podkreślił, że w dalszym ciągu zachęca "do modlitwy i troski o rodzinę, o czystość panujących w niej obyczajów". "Niech nasze rodziny, Bogiem silne, będą przykładem pięknej miłości na wzór Świętej Rodziny. Sobotnie wydarzenia pokazały, że wiele jeszcze mamy do zrobienia, aby w naszych sercach zapanował pokój. Miłość Chrystusa ma nas do tego każdego dnia przynaglać" - zaznaczył.

W niedzielę do sprawy odniósł się rzecznik KEP ks. Paweł Rytel-Andrianik. W komunikacie przesłanym PAP zastrzegł, że "przemoc i pogarda w żadnym przypadku nie mogą być usprawiedliwiane i akceptowane". "Trzeba wyrazić jednoznaczną dezaprobatę wobec aktów agresji, takich jak te, które miały miejsce w Białymstoku podczas sobotniej Parady Równości" - mówił.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj