"Kibole, antysemici, homofobia - nic nowego. Tragedią jest władza, która jest ich patronem. Wszyscy przyzwoici Polacy, niezależnie od poglądów, muszą powiedzieć: dość przemocy!" - napisał szef Rady Europejskiej na Twitterze.

Wcześniej w niedzielę liderzy partii: Lewicy Razem Adrian Zandberg, SLD Włodzimierz Czarzasty oraz Wiosny Robert Biedroń zapowiedzieli organizację "Marszu przeciwko przemocy" w najbliższą sobotę w Białymstoku.

Z kolei burzę na Twitterze rozpętał radny PiS Sebastian Łukaszewicz. "Obroniliśmy Katedrę pw. Wniebowzięcia NMP w #Białystok. Wielkie podziękowania wszystkim białostoczanom przywiązanym do tradycyjnych wartości!" - napisał.

Policja poinformowała, że przez cały czas trwania marszu zatrzymano 20 osób. Cztery osoby są podejrzane o popełnienie przestępstw m.in. rozboju, naruszenia nietykalności i znieważenie funkcjonariuszy oraz użycia groźby. 16 osób ukarano mandatami. Rzecznik poinformował też, że jedna policjantka przebywa w szpitalu na badaniach.

Policja zaznacza, że marsz i inne sobotnie zgromadzenia zabezpieczało kilkuset policjantów nie tylko z regionu, ale też z innych miast. Policjantów wspierała również Straż Graniczna; jej śmigłowiec pomagał w monitorowaniu zgromadzeń z góry, ale też tego, co się dzieje na przyległych ulicach i przecznicach.

W ocenie policji w marszu wzięło udział ok. 800 osób. Służby porządkowe, a także władze Białegostoku informują, że uczestników było ok. tysiąca.

Fogiel: Wpis Tuska - skandaliczny, desperacka próba włożenia kija w mrowisko

Wpis byłego premiera Donalda Tuska jest skandaliczny, to desperacka próba włożenia kija w mrowisko - uważa zastępca rzecznika PiS Radosław Fogiel. Podkreślił też, że ws. wydarzeń z Białegostoku PiS stoi po stronie przepisów prawa. Jeśli ktoś manifestuje legalnie, ma do tego prawo - dodał.

Ten wpis Donalda Tuska trudno skomentować inaczej niż "skandaliczny" - ocenił. Jeżeli dochodziło do jakichkolwiek przestępstw czy aktów przemocy w czasie, gdy Donald Tusk był premierem, to znaczy, że Donald Tusk był patronem? - dopytywał. Jego zdaniem wpis b. premiera jest "desperacką próbą włożenia kija w mrowisko".

Fogiel podkreślił, że w całej sytuacji PiS stoi "po stronie przepisów prawa". Tu sprawa jest dosyć jasna: nie ma przyzwolenia na żadną agresję w życiu publicznym - podkreślił. Jeżeli ktoś manifestuje legalnie, to ma do tego prawo - zaznaczył.

Szymański: Czasami puszczają nerwy Tuskowi i wychodzi ze swojej roli, by wdawać się w zaczepki

Czasami puszczają nerwy szefowi RE Donaldowi Tuskowi i wychodzi on ze swojej roli, by wdawać się w nieuzasadnione i niesprawiedliwe zaczepki; to niezgodne z rolą, którą pełni - tak wiceszef MSZ Konrad Szymański odniósł się w PR3 do komentarza Tuska w sprawie Marszu Niepodległości w Białymstoku.

Szymański pytany w poniedziałek o komentarz do tego wpisu powiedział, że Tusk "przyzwyczaił do tego typu insynuacyjnych wystąpień w mediach społecznościowych". Trzeba odnotować, że jest to całkowicie niezgodne z rolą, którą pięć lat temu na siebie przyjął. To jest absolutnie bezprecedensowe. Nie słyszałem, żeby tego typu zaczepki były stosowane wobec jakiekolwiek innego rządu, niż rządu polskiego - powiedział wiceszef MSZ.

Ja rozumiem frustrację związaną z tym, że w Polsce od długiego czasu nie rządzą partyjni koledzy przewodniczącego Tuska, ale jeżeli ktoś się decyduje na rolę międzynarodową, to powinien się powstrzymać od takich komentarzy - dodał.

Szymański pytany, na ile opinię Tuska podzielają partnerzy europejscy, odpowiedział, że Tusk przyzwyczaił nie tylko polski rząd, do tego, że "mimo pełnienia funkcji międzynarodowych jest skory do całkowicie niestandardowych zachowań wobec rządu jednego z państw członkowskich".

Mam nadzieję, że wszyscy, którzy w tym procesie uczestniczą, obserwują ten proces, zauważyli, że czasami niestety nerwy puszczają i przewodniczący wychodzi ze swojej roli, by wdawać się w tego typu zaczepki nieuzasadnione, niesprawiedliwe, które mogą budzić faktycznie później niesprawiedliwe sądy innych osób - stwierdził. Byłoby znacznie lepiej, gdyby wysoko postawieni polscy politycy w takich sytuacji byli się w stanie wznieść ponad tego typu plemienne emocje - dodał Szymański.