Straż Pożarna usuwa skutki nawałnicy, która przeszła przez Warszawę w poniedziałek po południu.
Aktualnie działamy na terenie #Warszawa #Bielany przy usuwaniu skutków intensywnej burzy, która przeszła nad stolicą. Powalonych i połamanych jest wiele drzew. Wraz z nami z powiatu #warszawazachod są również OSP Izabelin i OSP Stare Babice. #burza #strazpozarna #osp pic.twitter.com/mWwGTJKC6R
— OSP Łomianki (@osp_lomianki) July 29, 2019
- - powiedział PAP rzecznik Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej m. st. Warszawy kpt. Wojciech Kapczyński.
„Ciągle dostajemy nowe zgłoszenia”. Zalane ulice i połamane drzewa po burzy nad stolicą
— Polskie Radio RDC (@rdcpolskieradio) July 29, 2019
Czytaj więcej: https://t.co/0Ae6JllWdz@rdcpogoda #Warszawa #burza #ulewa
fot. Krzysztof Cudnok pic.twitter.com/EyrsFmFdmt
Kapczyński podkreślił, że zgłoszenia dotyczą głównie "powalonych drzew, złamanych konarów, niewielkich zalań ulic." Dodał, że PSP otrzymała ich ponad 50.
Około godz. 19 w poniedziałek przez Warszawę przeszła kolejna tego dnia ulewa. Jak poinformowała PAP stołeczna straż pożarna, najbardziej w wyniku ulewnego deszczu ucierpiały prawobrzeżne dzielnice miasta - Targówek i Praga Północ, gdzie pod wodą znalazło się kilka ulic.
- - powiedział PAP kpt. Wojciech Kapczyński. Strażacy starają się jak najszybciej usunąć wszystkie zagrożenia. "Cały czas działamy. Na miejscach zgłoszeń pracuje wiele zastępów" - dodał.
Wcześniej po południu strażacy najwięcej pracy mieli na Żoliborzu, gdzie nawałnica połamała wiele drzew i konarów.
Kilkadziesiąt interwencji strażaków po nawałnicach w Łódzkiem
Według informacji Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego (WCZK) w Łodzi w poniedziałek wieczorem kilka tysięcy odbiorców w regionie było pozbawionych jest prądu – najwięcej w rejonie Sieradza i Bełchatowa. Energetycy zapewniają, że awarie są sukcesywnie usuwane i prace powinny zakończyć się w ciągu kilku godzin.
Jak poinformował w poniedziałek wieczorem PAP rzecznik prasowy komendanta wojewódzkiego PSP w Łodzi st. kpt. Jędrzej Pawlak, do godz. 21 strażacy odnotowali ponad 80 interwencji. Najwięcej w Skierniewicach, Sieradzu i Łowiczu. Większość z nich dotyczyła usuwania wiatrołomów i wypompowywania wody z zalanych piwnic. Zdaniem rzecznika woda wdzierała się do piwnic przede wszystkim z powodu otwartych okienek.
Dachy budynków gospodarczych uszkodzone zostały w Łowiczu i Skierniewicach. W miejscowości Janisławice - z powodu gwałtownych porywów wiatru - doszło do zawalenia się budynku gospodarczego, w którym przechowywanych było ponad 70 ton zboża.
W samej Łodzi z powodu intensywnego deszczu zatrzymano ruch tramwajów na ul. Kilińskiego przy ul. Tymienieckiego w dwóch kierunkach jazdy, ponieważ utworzyło się tam rozlewisko wody.