Do godz. 20 Państwowa Straż Pożarna odnotowała 5794 zgłoszenia dotyczące usuwania skutków zjawisk atmosferycznych (wiatru) - poinformował wieczorem rzecznik KG PSP st. bryg. Paweł Frątczak.

Najwięcej zgłoszeń straż dostała w woj. wielkopolskim - 930, łódzkim - 743, śląskim - 620, dolnośląskim - 608 i mazowieckim - 528.

W wyniku silnego wiatru jedna osoba poniosła śmierć, a osiem osób zostało rannych, w tym dwóch strażaków.

Do śmiertelnego wypadku doszło na Podkarpaciu w miejscowości Nowy Nart, gdzie drzewo spadło na samochód. W wyniku tego zdarzenia jedna osoba zginęła, a dwie są poszkodowane.

W Warszawie ranny został strażak, który ucierpiał podczas usuwaniu powalonego drzewa. Z kolei w miejscowości Bobowicko (Lubuskie) poszkodowana została jedna osoba po tym, jak na auto spadło drzewo. Podobny wypadek miał miejsce w miejscowości Nielep w Zachodniopomorskiem. Natomiast we wsi Rusinów (Lubuskie) wiatr przewrócił przyczepę samochodu ciężarowego, na którą najechał inny samochód, przez co dwie osoby zostały ranne.

Liczba odbiorców, która pozostaje bez prądu, wzrosła do 295 tys. - poinformowało wieczorem Rządowe Centrum Bezpieczeństwa.  Najwięcej - aż 71 tys. odbiorców - w woj. mazowieckim.

IMGW ostrzega

W niemal całym kraju obowiązują ostrzeżenia Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej. Dla ośmiu województw i wybrzeża IMGW wydał alerty drugiego stopnia, które obejmują Wielkopolskę, Łódzkie, Świętokrzyskie, Podkarpacie, Małopolskę, Śląsk, południowe i środkowe powiaty Mazowsza i Lubelskiego oraz północne powiaty Pomorskiego i Zachodniopomorskiego.

Dla pozostałych regionów wydano alerty pierwszego stopnia, ale w przypadku Dolnego Śląska IMGW nie wyklucza podniesienia go do drugiego. Taka zmiana najprawdopodobniej może zajść na zachodzie i w centralnej części województwa. Ostrzeżenia nie obejmują już woj. lubuskiego.