Niż Jarosław – skąd się wziął?

Instytut Meteorologiczny w Berlinie od ponad 60 lat imiennie nazywa wyże i niże pogodowe w Europie.

Jak tłumaczyła dla tvnmeteo.tvn24.pl synoptyk,”nazwa pochodzi od pana Yaroslava, który zapłacił za nazwanie tego niżu jego imieniem. Ponieważ nazwy układów barycznych w Polsce, o ile to możliwe, spolszczamy, nazwę zapisujemy w formie Jarosław".

Każdy z nas może nazwać jakimś imieniem niż lub wyż.

Ceny za nazwanie wyżu przewyższają niż, ponieważ układy wyżowe są stabilniejsze od niżowych, co za tym idzie zostają one na mapach pogodowych dłużej.

Jak podaje IMGW, nad Wyspami Brytyjskimi, częściowo w Europie Zachodniej i Centralnej rozbuduje się klin wyżu znad Atlantyku, pozostały obszar będzie pod wpływem niżów znad Danii, Zatoki Fińskiej i zachodniej Rosji. Północna Polska będzie w zasięgu niżu znad Bałtyku, natomiast pozostała część kraju znajdzie się we wspomnianym klinie wyżowym. Z północnego zachodu będzie napływało zdecydowanie chłodniejsze powietrze.

Ciśnienie w Warszawie w południe wyniesie 1004 hPa i będzie rosło.

W poniedziałek zachmurzenie umiarkowane i duże. Miejscami przelotne opady deszczu, bez opadów na Dolnym Śląsku, Ziemi Łódzkiej oraz południu Wielkopolski. W strefie brzegowej Morza Bałtyckiego możliwe burze, a w ich trakcie opady krupy śnieżnej. Wysoko w Tatrach opady deszczu ze śniegiem i śniegu. Temperatura maksymalna od 7 st. na Podhalu i 8 st. na Podkarpaciu do 10 st., 11 st. na przeważającym obszarze kraju oraz 12 st. na Dolnym Śląsku. Wiatr słaby i umiarkowany, porywisty, zachodni i północno-zachodni. Nad morzem wiatr umiarkowany i dość silny, w porywach do 70 km/h.