O wystosowaniu przez prezydenta Sopotu Jacka Karnowskiego oficjalnego pisma do wojewody pomorskiego Dariusza Drelicha, poinformowały we wtorek służby prasowe sopockiego magistratu.
Pragnę wyrazić swoje oburzenie z powodu bezpardonowego ataku pańskiego doradcy ds. politycznych i historycznych, Krzysztofa Wyszkowskiego, na prezydent Gdańska Aleksandrę Dulkiewicz. Jako wieloletni urzędnik samorządowy chciałbym zwrócić uwagę, że zachowanie pana Wyszkowskiego urąga godności urzędnika państwowego – napisał Karnowski w liście.
– napisał też Karnowski.
– zakończył swoje pismo prezydent Sopotu.
Biuro prasowe Pomorskiego Urzędu Wojewódzkiego poinformowało we wtorek PAP, że Wyszkowski przebywa aktualnie na urlopie i dopiero po jego powrocie do pracy wojewoda podejmie ewentualne kroki w tej sprawie.
Pod koniec minionego tygodnia Wyszkowski zamieścił na swoim koncie na Twitterze kilka wpisów odnoszących się do planów miasta dotyczących obchodów 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej. - napisał.
W kolejnym wpisie dodał:
W odpowiedzi na wpisy Wyszkowskiego Dulkiewicz napisała: J.
Dzień po zamieszczeniu swoich wpisów Wyszkowski usunął je i zamieścił notatkę: – dodał.
Rzecznik prasowy Dulkiewicz Daniel Stenzel informował w poniedziałek PAP, że prezydent Gdańska zwróciła się do prawników, którzy mają przeanalizować sprawę. Po tych analizach zostanie podjęta decyzja, czy w sprawie zostanie wniesiony pozew.
Wpisy Wyszkowskiego miały związek z informacją, która w ostatnich dniach ukazała się na oficjalnym miejskim portalu www.gdansk.pl. Materiał zapowiadał wydarzenia zaplanowane w Gdańsku przez m.in. Fundację Pojednanie w 80. rocznicę wybuchu II wojny światowej. Organizacja chce zaprosić na obchody m.in. przedstawicieli środowisk żydowskich, potomków niemieckich nazistów oraz potomków ich polskich ofiar.
W ramach kilkudniowego wydarzenia zaplanowano m.in. wspólną kolację i konferencję "o trudnej historii polsko-niemieckiej, ale też o budowaniu relacji między narodami". 1 września uczestnicy wydarzenia mają wziąć udział w porannych obchodach na Westerplatte, a po południu tego dnia – w Marszu Życia.
Zamieszczony przez miejski portal ustęp dotyczący Marszu Życia mówił: . Dzień później wpis został zmieniony i brzmiał: .
Zarówno pierwotna, jak i zmieniona wersja artykułu spotkała się z krytyką m.in. gdańskich radnych PiS. Szef klubu radnych PiS w gdańskiej Radzie Miasta Kacper Płażyński powiedział dziennikarzom, że radni "traktują go jako kolejną prowokację ze środowiska pani prezydent Dulkiewicz, kolejną prowokację, która jest jednak skierowana na to, żeby Polaków dzielić, żeby wywoływać jakieś bardzo niedobre emocje".
W odpowiedzi Dulkiewicz wyjaśniała, że "sugestie, jakoby władze miasta chciały naruszyć godność ofiar wojny, są po prostu absurdalne i nieprawdziwe". – podkreślała Dulkiewicz.