Dziennik Gazeta Prawana logo

Próba samobójcza w zakładzie karnym w Rzeszowie. W tle proces i śmierć Kosteckiego

13 sierpnia 2019, 19:58
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Więzienie i więźniowie
Więzienie i więźniowie/Shutterstock
W zakładzie karnym w Rzeszowie doszło do aktu autoagresji z udziałem jednego z więźniów, który miał zeznawać 1 lipca przed warszawskim sądem - przekazała PAP rzecznik prasowa SW ppłk Elżbieta Krakowska. Nieoficjalnie wiadomo, że chodzi o ten sam proces, w którym zeznawać miał Dawid Kostecki.

Jako pierwsze o zdarzeniu poinformowało Radio Zet. Doszło do niego w ubiegły piątek.

- poinformowała PAP we wtorek ppłk Elżbieta Krakowska.

Więzień trafił na specjalistyczny oddział psychiatryczny do szpitala w Krakowie, okoliczności zdarzenia bada zespół powołany przez dyrektora zakładu karnego.

- podała Służba Więzienna. Wg ustaleń Radia Zet stało się tak ze względu na stan zdrowia mężczyzny.

Do śmierci boksera Dawida Kosteckiego doszło w piątek 2 sierpnia nad ranem w celi Aresztu Śledczego w Warszawa-Białołęka. Miał się powiesić na pętli z prześcieradła, leżąc w łóżku pod kocem. Nie udało się go uratować. Zlecona przez prokuraturę sekcja zwłok Kosteckiego wykluczyła udział osób trzecich, potwierdzając, że bokser popełnił samobójstwo.

W poniedziałek "Gazeta Wyborcza" napisała, że prokurator, który pierwszy oglądał ciało Dawida Kosteckiego, odkrył dwa maleńkie - jak po igle - nakłucia na szyi byłego boksera. Podejrzewał, że mógł zostać najpierw odurzony, a potem uduszony, tak by wyglądało to na samobójstwo. Według gazety podczas sekcji zwłok tych śladów nie zbadano.

Roman Giertych reprezentujący w sprawie rodzinę denata, powiedział "GW", że w piątek 9 sierpnia, został złożony wniosek "o zmianę kwalifikacji prawnej czynu z art. 151 kodeksu karnego [podżeganie do samobójstwa] na art. 148 kk [zabójstwo] w związku z ujawnionymi w aktach sprawy dowodami mogącymi świadczyć, że śmierć Dawida Kosteckiego nie nastąpiła w wyniku samobójstwa". Mecenas we wniosku domaga się również ponownej sekcji zwłok i przesłuchania świadków mogących wskazać motyw ewentualnych zleceniodawców zabójstwa.

Prokuratura podała w poniedziałek, że opinia biegłych przeprowadzających sekcję Dawida Kosteckiego wskazuje na to, że mikrourazy na szyi miały charakter wyłącznie powierzchowny. Jak podkreślono, z ich opinii jednoznacznie wynika, że do zgonu Kosteckiego doszło w wyniku ucisku pętli na szyi.

Z kolei zdaniem posłów PO-KO, którzy skierowali do prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry pytania o okoliczności śmierci Dawida Kosteckiego i domagają się pilnego posiedzenia komisji sprawiedliwości w tej sprawie, istnieją poważne przesłanki, że doszło do zabójstwa świadka w sprawie afery obyczajowej na Podkarpaciu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj