Dziennik Gazeta Prawana logo

Bogusław B. usłyszał wyrok. Prokuratura: Sąd oddalił wniosek o areszt

9 grudnia 2019, 11:42
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Temida, sąd, sprawiedliwość
Temida, sąd, sprawiedliwość/Shutterstock
Sąd oddalił wniosek o areszt dla b. szefa Art-B - przekazał PAP prok. Michał Dziekański z Prokuratury Okręgowej w Warszawie, dodając, że złoży zażalenie na tę decyzję. W październiku oraz grudniu br. b. szef Art-B. Bogusław B. został skazany w dwóch różnych sprawach na sześć lat więzienia.

W ubiegły poniedziałek warszawski sąd okręgowy nieprawomocnie wymierzył - zgodnie z wnioskiem prokuratora - karę sześciu lat więzienia i grzywnę 10 tys. zł Bogusławowi B. oskarżonemu o pranie pieniędzy. Wraz z B. prokuratura oskarżyła także przedsiębiorcę Macieja W., który miał działać z nim "wspólnie i w porozumieniu". W. został skazany na cztery lata więzienia. Wobec obu sąd orzekł również obowiązek naprawienia wyrządzonej szkody.

Prok. Michał Dziekański z Prokuratury Okręgowej w Warszawie poinformował wówczas, że w związku z orzeczoną surową karą prokuratura wniosła o zastosowanie tymczasowego aresztu wobec B.

W poniedziałek prokurator Dziekański poinformował w rozmowie z PAP, że sąd oddalił wniosek o areszt dla b. szefa Art-B. - zapowiedział. Jak podkreślił, podstawą do wniosku jest obawa ucieczki. - ocenił prokurator. Podkreślił przy tym, że prokuratura "ma żal do sądu", że w przypadku braku aresztu nie zastosowano innych środków zapobiegawczych takich jak np. zakazu opuszczania kraju.

Proces w sprawie, w której wyrok zapadł w ubiegłym tygodniu, ruszył we wrześniu 2016 r. Prokuratura postawiła obu mężczyznom zarzuty w 2014 r. Informowała wówczas, że pieniądze, których dotyczy sprawa, wpłacono w styczniu tego roku na rachunek bankowy w Polsce. Pochodziły one - jak się okazało - z przestępstwa dokonanego na niekorzyść spółki w Szwajcarii w wyniku rozpowszechnionego w Europie Zachodniej tzw. oszustwa na prezesa.

Jak pisano, nieustaleni oszuści pod koniec 2013 r., podszywając się pod szefa holdingu lotniczo-kosmicznego - m.in. podczas rozmów telefonicznych i wysyłanych fałszywych maili - doprowadzili do wyłudzenia od jednej ze spółek zależnych od holdingu ponad 9 mln euro. W styczniu 2014 r., po wykryciu oszustwa, spółka zwróciła się do banku o blokadę przelanych pieniędzy. Udało się wówczas zablokować tylko 2,7 mln euro, które przelano na konto w Polsce.

To drugi proces B. toczący się przez ostatnie lata przed Sądem Okręgowym w Warszawie. Na początku października br. zapadło orzeczenie w pierwszym, w którym sąd nieprawomocnie wymierzył B. sześć lat więzienia w związku z wyłudzeniami dokonanymi za pomocą tzw. piramidy finansowej. Kwotę dokonanego oszustwa oszacowano na około 33 mln zł.

Z kolei sprawa Art-B, w której poprzednio został skazany Bogusław B., była najgłośniejszą aferą początków III RP. B. ze wspólnikiem Andrzejem Gąsiorowskim (zgodził się na podawanie nazwiska) mieli, omijając prawo za pomocą tzw. oscylatora, zarobić 4,2 bln ówczesnych zł. W 1991 r. uciekli z Polski i osiedli w Izraelu. Bogusław B. został w 1994 r. zatrzymany w Szwajcarii, wydany Polsce i skazany w 2000 r. na 9 lat więzienia. Zaliczono mu czas przebywania w areszcie. W połowie 2004 r. wyszedł na wolność.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj