- – powiedział podczas poniedziałkowej konferencji prasowej komendant miejski Państwowej Straży Pożarnej w Katowicach młodszy brygadier Arkadiusz Korzeniewski.
- - opowiadał Olaf - uczeń VII klasy Szkoły Podstawowej nr 62 im. Józefa Kocurka w Katowicach.
- - opowiadała młodsza siostra Olafa Maja.
Dumy z syna nie kryli też jego rodzice. - – wspominała Anna Marszalik.
Tata Olafa powiedział, że syn zawsze cechował się zimną krwią, a dzięki wspólnym męskim zajęciom potrafi zrobić wiele rzeczy w domu. - – podkreślił pan Stanisław.
Pożar w mieszkaniu państwa Marszalików pojawił się na skutek zwarcia instalacji elektrycznej. Sytuacja była o tyle niebezpieczna, że w bezpośrednim sąsiedztwie była też instalacja gazowa i już nastąpiło jej rozszczelnienie. - – podkreślił brygadier Korzeniewski.
W poniedziałek Olaf odebrał z jego rąk dyplom, figurę św. Floriana, drobne upominki i zaproszenie do służby w straży pożarnej w przyszłości. Na razie jednak 13-latek ma inne plany.