Ks. Adam Boniecki, redaktor naczelny "Tygodnika", podkreśla, że dialog pomiędzy religiami jest rzeczą niesłychanie ważną. "A im więcej miejsc, gdzie można dyskutować i rozmawiać na ten temat, tym lepiej" - uważa ks. Boniecki.

Reklama

Również pomysłodawca Rahim Blak tłumaczy swoją inicjatywę potrzebą dialogu. "Wiem, że przedsięwzięcie może wzbudzać kontrowersje, zwłaszcza w Krakowie, mieście kościołów. Ale mnie jako artyście wolno więcej niż politykowi, urzędnikowi czy duchownemu" - podkreśla.

Artysta chce, by Centrum Kultury Islamu Al-Fan - oprócz miejsca kultu religijnego - było "ambasadą" kultury islamu. Marzy, żeby było odwiedzane nie tylko przez miejscowych wyznawców Mahometa, których żyje w Krakowie ponad 700, ale też przez wszystkich krakowian i turystów.

Meczet wraz z centrum miałby stanąć na działce pomiędzy ul. Kościuszki a placem Na Stawach. Teren należy do gminy Kraków. Co sądzą o tym władze miasta? Prezydent ustami swojego rzecznika Marcina Helbina komentuje: "To pomysł na bardzo wstępnym etapie realizacji. Dlatego trudno mi komentować ideę, która zrodziła się w czyjejś głowie. W sąsiedztwie planowanej inwestycji znajduje się parafia Najświętszego Salwatora". "Nikt ze mną nie rozmawiał na ten temat" - mówi DZIENNIKOWI ks. Stefan Misiniec, proboszcz parafii. Ma nadzieję, że zanim ktoś rozpocznie budowę, dojdzie do konsultacji z parafią i z mieszkańcami.

Pomysł budowy meczetu będzie dyskutowany na najbliższej sesji rady dzielnicy, w której planowana jest lokalizacja. "Jestem człowiekiem tolerancyjnym. Uważam, że wszystkie kultury i religie powinny mieć swoje centra i kościoły. Trzeba się jednak zastanowić, czy to dobra lokalizacja. W pobliżu jest plac targowy, biurowiec, bloki mieszkalne" - zastanawia się Andrzej Hawranek, przewodniczący dzielnicy.

Gotowa jest już koncepcja architektoniczna centrum i meczetu przygotowana przez Studio Projektowe Granat. Centralnym elementem kompleksu jest pięciokondygnacyjna świątynia. Ma kształt prostopadłościennej bryły. Główna ściana meczetu Al-Qibla zwrócona jest w kierunku Mekki. "Kraków od Mekki oddalony jest o 3622 kilometry. Jeśli odejmiemy trzy tysiące, powstaje data wędrówki Mahometa z Mekki do Medyny" - mówi Rahim Blak.

Oprócz świątyni w CKI będzie ulokowana księgarnia, biblioteka i sala nauki języków, sala modlitwy, pomieszczenia ablucji, biuro imama, kuchnia oraz ogólnodostępny ogród na dachu. "Jeśli jest zapotrzebowanie na tego typu obiekt, to nie widzę przeszkód. To jednak trudny projekt. W kraju nie ma zbyt wiele meczetów, a w Krakowie w ogóle. Architektura powinna godzić elementy sztuki islamu z otoczeniem, w którym ma stanąć" - mówi prof. DZIENNIKOWI Andrzej Wyżykowski, główny architekt Krakowa. Oficjalna prezentacja projektu oraz dyskusja na temat jego powstania pod Wawelem odbędzie się 24 października na Uniwersytecie Jagiellońskim.