Dziennik Gazeta Prawana logo

Pięcioletni chłopczyk spłonął w Krakowie

18 listopada 2007, 14:50
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Pięcioletni chłopiec zginął w pożarze jednego z bloków w Nowej Hucie. Dziecko było w mieszkaniu samo, bo babcia, która miała się nim opiekować, wyszła. Teraz tłumaczy, że zostawiła wnuczka "tylko na chwilę".

Nie wiadomo, dlaczego na trzecim piętrze jednego z bloków wybuchł pożar. Strażacy musieli ewakuować aż 10 osób. Nie zdołali jednak pomóc małemu chłopcu, który został w płonącym mieszkaniu.

Był sam, choć miała się nim opiekować babcia. Kobieta tłumaczy się, że musiała wyjść na kilka chwil z mieszkania. Policja zweryfikuje jednak dokładnie jej wersję wydarzeń.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj