Dziennik Gazeta Prawana logo

Podrobione skarpety podpisywała własnym nazwiskiem

27 listopada 2007, 15:43
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Skarpety, które produkowała pewna kobieta z Aleksandrowa Łódzkiego, sprzedawały się jak świeże bułeczki. I nic dziwnego. Były tanie, a widniały na nich loga słynnych producentów odzieży sportowej. Popełniła jednak błąd. Na metkach umieściła... adres swojej firmy. I przez to wpadła w ręce policji.

Biznes pewnie kręciłby się w najlepsze, bo bizneswoman miała już gotowych 15 tysięcy par skarpet. Jednak łódzka policja postanowiła skontrolować targowiska w Sieradzu i okolicach. Tam zastanowiło ich, że odzież znanych sportowych firm produkowana jest w pobliskim Aleksandrowie Łódzkim. Postanowili zatem sprawdzić zakład. I co się okazało?

"Firma zajmowała się legalną produkcją skarpet, a przy okazji wytwarzała także skarpety z logo dwóch koncernów produkujących odzież sportową" - powiedziała rzeczniczka łódzkiej policji podinsp. Magdalena Zielińska.

Właścicielka firmy już została przesłuchana. odpowie za nielegalną produkcję i wprowadzanie do obrotu odzieży sportowej, skarpet z zastrzeżonymi znakami towarowymi. Grozi jej za do dwóch lat za kratami. Straty producentów, których logo wykorzystała na swoich skarpetach, może sięgać 300 tysięcy złotych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj