- uważa jeden z organizatorów tego protestu Paweł Tanajno, polityk startujący m.in. w wyborach na prezydenta Warszawy w 2018 r.
Organizatorzy protest nazwali "spotkaniem biznesowym", które zorganizowano po to, aby rozmawiać o obecnej sytuacji przedsiębiorców, a ta ich zdaniem jest fatalna. Zebrali się na pl. Defilad, a następnie udali się pod pomnik Armii Krajowej i Polskiego Państwa Podziemnego w pobliżu Sejmu.
Protestujący domagają się również odszkodowań za poniesione już straty, a także odpowiedzialności karnej dla wszystkich urzędników, którzy ograniczają prawa obywateli lub wystawiają kary i mandaty nielegalnie. Chcą także m.in. zmiany powszechnej izolacji na mądrą kwarantannę selektywną. W ich ocenie ludzie powinni zacząć wracać do pracy, zakupów i normlanego życia.
Policjanci wystawili sześć mandatów karnych oraz sporządzili 65 wniosków o ukaranie do sądu wobec osób biorących udział w środowym proteście przedsiębiorców
Policjant wskazał, że wśród osób legitymowanych przez funkcjonariuszy była osoba poszukiwana listem gończym do dobycia kary pozbawienia wolności. dodał nadkomisarz.