Wśród protestów ekologów i ku uciesze turystów - wreszcie jest i już działa. Ruszyła nowa kolejka na Kasprowy Wierch. Zła wiadomość jest taka, że kolejką pojedzie dwa razy więcej osób niż do tej pory. Tłok na szczycie więc murowany.
Modernizacja kolejki trwała prawie siedem miesięcy i kosztowała 70 milionów złotych. Za te pieniądze kolejka zyskała nowoczesne, mieszczące dwa razy więcej osób wagoniki, nowe liny, podpory, a nawet zupełnie przebudowane kasy i perony.
Zimą na szczyt wjedzie 360 osób przez godzinę, latem - zgodnie z ograniczeniem ministra środowiska - tylko 180 osób.
W budynkach stacji w Kuźnicach, na Myślenickich Turniach i Kasprowym Wierchu wybudowano przesuwane perony. To ukłon w stronę niepełnosprawnych, którzy teraz bez problemu dostaną się na Kasprowy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl