Kradł, złapała go policja, trafił za kraty, a teraz dostanie tysiąc złotych za to, że... cela była za ciasna. "Dziennik Zachodni" pisze o odszkodowaniu dla recydywisty z bytomskiego aresztu.
To pierwszy taki prawomocny wyrok w Polsce. Sąd uznał, że za ciasna cela naruszała "godność osobistą" mężczyzny skazanego za kradzież i włamanie. Dlatego, jak pisze "Dziennik Zachodni", więzień dostanie tysiąc złotych. Ale to nie koniec problemów, bo do sądów składają pozwy kolejni skazani.
Sądy nie muszą uwzględnić prawomocnego wyroku w bytomskiej sprawie i każdy taki pozew rozpatrują niezależnie. Być może więc inni przestępcy nie będą dostawać pieniędzy za to, że za kratkami mieli mniej niż przepisowe trzy metry kwadratowe powierzchni.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl