Na lotnisku na Okęciu dwie godziny protestowali pracownicy jednej z firm obsługi naziemnej. Nie byli odprawiani pasażerowie trzech linii: Central Wings, EuroLOT i PLL LOT. Protest skończył się po godz. 8:00, ale efekty akcji będą odczuwalne przez cały dzień.
Pracownicy LOT Ground Services (agent obsługi naziemnej linii lotniczych) rozpoczęli swój protest o 6:00. Nie było odprawy zarówno przy stanowiskach biletowych, jak i przy bramkach. Opóźnionych jest w sumie 21 samolotów odlatujących z Warszawy.
"Opóźnienia w obsłudze samolotów PLL LOT, Eurolot i Centralwings, spowodowane porannym strajkiem pracowników firmy LGS, mogą potrwać do godziny 9 lub dłużej" - mówi rzecznik prasowy Przedsiębiorstwa Państwowego "Porty Lotnicze" Artur Burak.
Samoloty przylatujące do Warszawy obsługiwane są przez firmę WAS, konkurencyjną wobec LGS. Te rejsy nie mają opóźnień.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|