Dziennik Gazeta Prawana logo

Mówią do mnie: asfalt, czarnuch, brudas

14 maja 2008, 11:57
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Policja zatrzymała sprawców rasistowskiego pobicia
Policja zatrzymała sprawców rasistowskiego pobicia/Inne
Lekarza z Elbląga skatowano za... kolor skóry. O tej sprawie dziennik.pl napisał jako jeden z pierwszych. Znanego w mieście czarnoskórego specjalistę dorwała banda kiboli Olimpii Elbląg. Osaczyli go w miejskim parku. Wyzywali, bili, a na koniec przewrócili na ziemię i skopali na oczach przerażonej żony. Po 30 latach w Polsce lekarz myśli o emigracji. Ma dość nietolerancji.

51-letni Nigeryjczyk opowiada, że wyzwiska słyszy kilka razy dziennie. "Najczęściej mówią: asfalt, czarnuch, brudas, Kunta Kinte, Bambo, Murzyn" - mówi lekarz "Gazecie Wyborczej". I prosi, by nie ujawniać jego nazwiska, bo boi się prześladowań.

Nigeryjczyk przyjechał do Polski 30 lat temu na studia. Ze wstydem odpowiada pierwszy kontakt z polską "tolerancją". "Zabrano nas, czarnoskórych studentów, na przedstawienie do szkoły. Tłum dzieci wyrecytował nam wierszyk <Murzynek Bambo>. Płonąłem z zażenowania. Jak to? To w Polsce uczą, że Afrykanie skaczą po drzewach, że się nie myją?" - wspomina swoje wrażenia.

Według niego, od takich pseudozabawnych wierszyków zaczyna się budowanie stereotypów. "Chciałby pan, żeby gdzieś uczono dzieci podobnego wierszyka o Polakach?" - pyta lekarz.

Żona lekarza opowiada o przykrościach i poniżeniu, jakie spotkało ich dzieci. "Kiedy syn poszedł do podstawówki, codziennie wracał do domu zsikany. Nie chciał powiedzieć dlaczego. Przyznał się po jakimś czasie. Rówieśnikom nie podobało się, że załatwia się razem z nimi w toalecie i go nie wpuszczali, robił więc w spodnie" - mówi. Kiedy poszła na skargę do dyrektorki, usłyszała: "On jest taki inny, dzieci tak się z nim bawią". "To miała być zabawa?" - oburza się żona Nigeryjczyka.

Po latach lekarz ma już dość. "Myślałem: będę leczył ludzi, za rok, dwa przyzwyczają się, uszanują. Trzydzieści lat minęło i jest nawet gorzej" - mówi.

Przyznaje, że nie wszyscy Polacy to rasiści. Ale niewiele to zmienia. "Mamy tu wielu znajomych, przyjaciół. Jestem już jednak zmęczony. Mam uraz i myślę o przeprowadzce do innego kraju" - zdradza.

Lekarza pobito 30 kwietnia. Policja zatrzymała sześciu bandytów, którzy go kopali. Najmłodszy ma 18, najstarszy 28 lat.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj