Do zdarzenia doszło w czerwcu ubiegłego roku w Strzelcach Opolskich. Jak ustalono w trakcie procesu, Daniel N. chciał zmusić swoją żonę do wycofania pozwu rozwodowego.

Jak zeznała pokrzywdzona, podszedł do niej mając w ręku rozbitą butelkę - tzw. tulipana - którą od razu przyłożył jej do szyi. Kobieta prosiła go, by przeszli do łazienki, tak by całej sceny nie musiały oglądać ich dzieci. Jedno z nich, widząc co się dzieje, pobiegło po pomoc do sąsiadów. Ci wezwali policję. Kobieta odniosła szereg ran ciętych i szarpanych twarzy i szyi. Mężczyźnie przedstawiono zarzut usiłowania zabójstwa.

Przed sądem Daniel N. nie przyznał się do winy. Jak twierdził, kobieta skaleczyła się przypadkowo, gdy przechodząc przez próg łazienki potknął się i stłukł trzymaną w ręku butelkę.

Reklama

Sąd nie dał wiary wyjaśnieniom oskarżonego i wymierzył mu karę 10 lat pozbawienia wolności. Dodatkowo nakazał podsądnemu wypłatę na rzecz pokrzywdzonej 40 tysięcy złotych tytułem zadośćuczynienia.