Dziennik Gazeta Prawana logo

Białorusini w Warszawie: Nie pozwolono nam zagłosować

9 sierpnia 2020, 21:20
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Obywatele Białorusi w oczekiwaniu na głosowanie w wyborach prezydenckich w tym kraju przed Ambasadą Republiki Białorusi
<p>Obywatele Białorusi w oczekiwaniu na głosowanie w wyborach prezydenckich w tym kraju przed Ambasadą Republiki Białorusi</p>/PAP
Przed białoruską ambasadą w Warszawie zebrali się wieczorem obywatele Białorusi, którzy nie zdążyli zagłosować w wyborach prezydenckich. Zgromadzeni chcieli pokazać sprzeciw wobec uniemożliwienia im oddania głosu w ambasadzie.

O godz. 20.00 zamknięto lokale wyborcze na Białorusi. Według sondażu exit poll przeprowadzonego na zlecenie telewizji Mir, urzędujący prezydent Alaksandr Łukaszenka zwyciężył w wyborach prezydenckich, uzyskując 79,7 proc. głosów. Na drugim miejscu znalazła się główna kandydatka opozycyjna, Swiatłana Cichanouska (6,8 proc.).

W Polsce Białorusini mogli oddać głos w ambasadzie Białorusi w Warszawie, konsulacie w Białej Podlaskiej (woj. lubelskie) i konsulacie w Białymstoku (woj. podlaskie).

W niedzielę od godz. 7.00 przed białoruską ambasadą w stolicy gromadził się tłum obywateli Białorusi, którzy chcieli oddać głos w wyborach. Według doniesień medialnych, ok. 250 Białorusinów zdążyło zagłosować w ambasadzie.

Po godz. 20.00, Białorusini, którzy nie mogli oddać głosu w ambasadzie, zgromadzili się przed budynkiem. Otwarto także alternatywną urnę wyborczą, która została ustawiona przed ambasadą, gdzie każdy obywatel Białorusi mógł oddać głos. Ogromną większość głosów z alternatywnej urny uzyskała Swiatłana Cichanouska.

Wyniki sondażu exit poll skomentowali obywatele Białorusi, zgromadzeni pod ambasadą. - powiedziała jedna z Białorusinek.

Inny obywatel Białorusi odniósł się natomiast do sposobu przeprowadzenia wyborów w białoruskiej ambasadzie.  - podkreślił w rozmowie z TVN24.

Niedziela była właściwym dniem wyborów, który był poprzedzony przez pięć dni głosowania przedterminowego. Lokale wyborcze otwarto o godz. 8 czasu białoruskiego (godz. 7 w Polsce). Kandydatami w wyborach są urzędujący prezydent Alaksandr Łukaszenka, tłumaczka i żona zatrzymanego blogera Swiatłana Cichanouska, była deputowana Hanna Kanapacka, współprzewodniczący ruchu Mów Prawdę Andrej Dzmitryjeu i lider Białoruskiej Socjaldemokratycznej Hramady Siarhiej Czeraczań.

Według agencji Interfax Zachód wstępne wyniki wyborów na Białorusi powinny być ogłoszone w poniedziałek rano.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj