Dziennik Gazeta Prawana logo

"Bombowy" żart na lotnisku w Gdańsku. Pasażerka zapłaci 500 zł mandatu

3 września 2020, 12:45
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Lotnisko w Gdańsku
<p>Lotnisko w Gdańsku</p>/ShutterStock
41-letnia kobieta podczas odprawy bagażowej na lotnisku w Gdańsku powiedziała, że w torbie ma bombę. Po sprawdzeniu okazało się, że pasażerka żartowała. Straż Graniczna ukarała ją mandatem w wysokości 500 zł.

Jak powiedział PAP w czwartek rzecznik prasowy Morskiego Oddziału Straży Granicznej w Gdańsku Andrzej Juźwiak, 41-letnia mieszkanka województwa pomorskiego zamierzająca odlecieć z gdańskiego lotniska do Norwegii, podczas odprawy bagażowo-biletowej powiedziała, że w swojej torbie ma bombę.

- dodał Juźwiak.

Pracownicy lotniska wezwali funkcjonariuszy po tym, jak usłyszeli od kobiety, że w jej bagażu jest bomba.

Pirotechnicy Straży Granicznej dokładnie przeszukali rzeczy 41-latki. Nie znaleźli w nich żadnych materiałów niebezpiecznych.

Strażnicy graniczni ukarali podróżną mandatem w wysokości 500 zł.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj