Dziennik Gazeta Prawana logo

Skatowali dziewczynki, bo stanęły w obronie kota

12 sierpnia 2008, 14:39
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Zostały brutalnie pobite, bo zwróciły uwagę chłopakom, którzy znęcali się nad kotem. Dwie ciężko ranne 13-latki z Sokółki (Podlaskie) trafiły do szpitala w Białymstoku. Jedna z nich ma pękniętą podstawę czaszki i wstrząs mózgu.

Wczoraj wieczorem nastolatki zobaczyły na ulicy trzech maltretujących kota chłopaków. Gdy stanęły w obronie zwierzęcia, zostały zaatakowane.

Najpierw napastnicy zażądali od dziewczynek pieniędzy. Potem bili je i kopali po całym ciele, próbowali nawet dusić. Pobite zostawili na ulicy. Jednej z nich zdążyli zabrać telefon komórkowy.

Policja zatrzymała już wszystkich napastników. To bracia - jeden ma 13, drugi 15, a najstarszy 18 lat. W ich mieszkaniu był skradziony telefon.

Prokurator zdecyduje, czy 15-latek, podobnie jak jego starszy brat, odpowie za przestępstwo jak dorosły. Najmłodszym zajmie się sąd dla nieletnich.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj