Dziennik Gazeta Prawana logo

Salezjanie po interwencji policji: Ubolewamy z powodu gorszącej postawy ks. Woźnickiego

24 października 2020, 15:49
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Msza święta
<p>Msza święta</p>/Shutterstock
Ubolewanie z powodu gorszącej postawy ks. Michała Woźnickiego i skutków jakie ona za sobą niesie wyraziła w oświadczeniu Inspektoria Towarzystwa Salezjańskiego św. Jana Bosko we Wrocławiu. Chodzi o kapłana, którego policjanci wyprowadzili z domu zakonnego w Poznaniu.

W oświadczeniu podkreślono, że ksiądz od 2018 roku nie jest salezjaninem, jako suspendowany kapłan niegodziwie sprawuje sakramenty, dodatkowo, wbrew poleceniu władz Archidiecezji Poznańskiej, w pomieszczeniach zajmowanych w poznańskim domu zakonnym zorganizował nielegalną, prywatną kaplicę, w której przechowuje Najświętszy Sakrament.

Policjanci wyprowadzili księdza i jeszcze jedną osobę z domu zakonnego salezjanów w Poznaniu w poniedziałek rano. Policja poinformowała, że w trakcie prowadzonego tam nabożeństwa nie przestrzegano obowiązku noszenia maseczek i wymaganego dystansu.

Siedmioro uczestników nabożeństwa zostało wylegitymowanych. Wyprowadzeni mężczyźni odmówili policjantom podania danych personalnych, odmawiali też wykonywania poleceń funkcjonariuszy. Biuro prasowe wielkopolskiej policji poinformowało, że funkcjonariusze działali w związku ze zgłoszeniem otrzymanym od samych salezjanów.

Interwencje policjantów w kaplicy miały miejsce także w kolejnych dniach. W środę ks. Woźnicki rozpoczął nabożeństwo 40-godzinne; poinformował, że miała to być "ekspiacja za profanacje salezjanów i wzywanych przez nich policjantów".

Inspektoria Towarzystwa Salezjańskiego św. Jana Bosko z siedzibą we Wrocławiu, "w związku z ciągle niegasnącym zainteresowaniem osobą ks. Michała Woźnickiego", podkreśliła w  komunikacie, że kapłan został wydalony ze zgromadzenia w sierpniu 2018 r., a więc nie podlega prawno-kanonicznej i faktycznej władzy żadnego przełożonego salezjańskiego.

 – podano w komunikacie podpisanym przez rzecznika inspektorii ks. Jerzego Babiaka.

Jak podkreślono, chociaż ks. Woźnicki nadal ważnie sprawuje sakramenty, bo wciąż jest duchownym i jedynie przestał być zakonnikiem, to jako suspendowany kapłan "sprawuje je niegodziwie i z naruszeniem obowiązującego go prawa kanonicznego".

Salezjanie zaznaczyli, że ksiądz zajmuje w poznańskim domu zakonnym mieszkanie, do którego utracił tytuł w chwili wydalenia z zakonu.

 – podano.

Zaznaczono, że w zajmowanym przez siebie pomieszczeniu ks. Michał Woźnicki "samowolnie urządził prywatną kaplicę, w której przechowuje Najświętszy Sakrament i sprawuje sakramenty dla gromadzących się wokół niego wiernych".

 - wskazano.

Ordynariusz miejsca musi wyrazić także zgodę na przechowywanie w tej kaplicy Najświętszego Sakramentu.

Salezjanie w oświadczeniu podkreślili, że ks. Woźnicki nie posiada żadnego z zezwoleń, dodatkowo w kwietniu władze Archidiecezji Poznańskiej nakazały mu likwidację kaplicy i tabernakulum, zakazały mu sprawowania sakramentów i przechowywania Najświętszego Sakramentu.

Jak podkreślono, przeprowadzona w poniedziałek interwencja policji nie zakłóciła w żaden sposób sprawowanej przez ks. Michała Woźnickiego liturgii.

- głosi komunikat.

Salezjanie podkreślili, że w związku z wypowiedziami księdza, które "wprowadzają zamęt i zgorszenie wśród wiernych, a także są rażącym łamaniem przez niego prawa kanonicznego", będą podejmowane wobec niego dalsze kroki kanoniczne.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj