W czwartek Trybunał Konstytucyjny orzekł, że przepis zezwalający na dopuszczalność aborcji w przypadku dużego prawdopodobieństwa ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu jest niezgodny z konstytucją. Wyrok TK wywołał protesty w polskich miastach, w tym w Warszawie pod domem szefa PiS i wicepremiera Jarosława Kaczyńskiego.
- powiedział w niedzielę w Radiu ZET prezes NRL.
Dodał, że jako lekarz jest wściekły. - podkreślił Matyja.
Zdaniem szefa NRL, utrzymywanie ciąży z uwagi na ciężkie, nieodwracalne wady płodu "to znamiona uporczywej terapii". - zauważył profesor.
Pytany, co się stanie z pacjentkami, które oczekują na terminację ciąży z powodów, których dotyczy wyrok TK, powiedział, że nie dziwi się decyzjom administracyjnym szpitali, które będą wstrzymywać te zabiegi, ponieważ nie chcą ponosić odpowiedzialności.
- oświadczył. Jako przykład podał nowelizację Kodeksu Karnego. W ocenie prezesa NRL kobiety lepiej uposażone finansowo w jakiś sposób sobie dadzą radę, "chociaż w okresie epidemii też to będzie trudne". - wskazał Matyja.