Dziennik Gazeta Prawana logo

Zakończył się protest przeciwko wyrokowi TK dot. aborcji

6 listopada 2020, 21:58
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Strajk Kobiet
<p>Strajk Kobiet . Marsz na Warszawe 1</p>/Agencja Gazeta
Przed godziną 21 zakończył się protest przeciwko wyrokowi TK w sprawie aborcji. Wcześniej uczestnicy manifestacji zgromadzili się na Placu Defilad, ale wkrótce po rozpoczęciu zgromadzenia demonstranci zostali otoczeni przez policyjne furgonetki; wielu z nich wylegitymowała policja.

Około godz. 19 na Placu Defilad zgromadziła się grupa około 100 osób. Na miejscu pojawił się też samochód z platformą - mają się odbywać występy artystów i wystąpienia. Wsparcie dla piątkowej manifestacji zapowiedzieli, m.in.: NO LOGO, NOVIKA, Baasch, Aga Zaryan, Patrycja Markowska, LuLu Malina, Vienio, Bovska, Zuza Jabłońska oraz Maria Sadowska.

W szczytowym momencie protestu na Placu Defilad zgromadziło się kilkaset osób. Niektórzy z nich mieli ze sobą symbole czerwonej błyskawicy. Inni trzymali transparenty z hasłami: "PiS to ideologia, nie ludzie", "Kaczor chciałeś to masz", czy "Piątka dla zwierząt, a dla kobiet piekło".

Jak relacjonował obecny na miejscu reporter PAP, zarówno na Placu Defilad, jak i Rondzie Dmowskiego widoczne były znaczne siły policji. Policjanci stali m.in. wokół ronda, w rękach trzymali białe kaski.

Po godz. 19 policjanci zaczęli legitymować uczestników demonstracji, a następnie otoczyli tłum furgonetkami; z jednego z samochodów rozpoczęto wygłaszanie komunikatu informującego o tym, że zgromadzenie jest nielegalne oraz prosili o rozejście się. Funkcjonariusze informowali również zgromadzonych o tym, że obowiązuje stan epidemii i jeśli nie dostosują się do poleceń policji, zostaną użyte wobec nich przewidziane prawem środki przymusu bezpośredniego.

Po tym komunikacie zebrani rozproszyli się i przeszli w okolice Pałacu Kultury i Nauki, gdzie jeszcze jakiś czas chodzili z transparentami, policja zaś kontynuowała legitymowanie zgromadzonych i namawiała do rozejścia się. Ostatnie grupki protestujących rozeszły się przed godz. 21.

Protesty przeciwników zaostrzania prawa aborcyjnego trwają od czwartku 22 października, gdy Trybunał Konstytucyjny orzekł, że przepis tzw. ustawy antyaborcyjnej z 1993 r. zezwalający na dopuszczalność aborcji w przypadku dużego prawdopodobieństwa ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu jest niezgodny z konstytucją. W ramach trwających od ponad tygodnia protestów w sprawie orzeczenia TK w piątek w stolicy odbył się tzw. Marsz na Warszawę.

Obowiązująca od 1993 r. Ustawa o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży zezwala na dokonanie aborcji w trzech przypadkach. Jednym z nich jest właśnie duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu; pozostałe to sytuacja, gdy ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety lub gdy ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego.

Wyrok TK wciąż nie został opublikowany w Dzienniku Ustaw, mimo iż z informacji podanych przez Rządowe Centrum Legislacji wynika, że publikacja powinna nastąpić najpóźniej w ostatni poniedziałek.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj