Pechowa pomyłka w urzędzie

Reklama

W październiku 2011 roku do oddziału ratunkowego jednego z warszawskich szpitali przyjęto bezdomnego mężczyznę. Z uwagi na pogarszający się stan zdrowia, mężczyzna zmarł po 2 tygodniach. Pacjent nie posiadał żadnych dokumentów, jednak przedstawiał się jako A.K. – na takie więc nazwisko wydany został akt zgonu, a także pod takim nazwiskiem zmarły został pochowany na cmentarzu.

Kilka miesięcy później, w lutym 2012 roku, mężczyzna o nazwisku A.K. złożył do urzędu miasta wniosek o wydanie nowego dowodu osobistego z uwagi na wygaśnięcie terminu ważności poprzedniego dokumentu. Poinformowano go jednak, że jest to niemożliwe, gdyż został on skreślony z ewidencji ludności. A.K. zwrócił się więc do odpowiednich organów o unieważnienie aktu zgonu. Ostatecznie doszło do tego jednak dopiero po ponad roku – w czerwcu 2013 roku.

Pozew sądowy: Mężczyzna omyłkowo uznany za zmarłego domaga się zadośćuczynienia

W swoim pozwie A.K. domagał się między innymi od Skarbu Państwa – Komendanta Stołecznego Policji oraz m.st. Warszawy zadośćuczynienia oraz przeprosin. Wskazywał, że wskutek uznania go za zmarłego oraz długotrwałego postępowania zmierzającego do unieważnienia błędnego aktu zgonu, doznał istotnych cierpień psychicznych. Ponadto z uwagi na brak dowodu osobistego, miał utrudniony dostęp do opieki medycznej.
Sąd Okręgowy w Warszawie: działanie pozwanych nie było bezprawne.

Sąd Okręgowy w Warszawie wyrokiem z maja 2020 roku zdecydował m.in. o oddaleniu powództwa. Jak wynika z uzasadnienia w ocenie sądu, działanie funkcjonariuszy Policji nie miało charakteru bezprawnego, ponieważ weryfikacja danych zmarłego opierała się na dokumentacji przedstawionej przez szpital, w której wskazane były dane pacjenta. Jednocześnie, jak wskazał sąd, pomimo tego że pacjent, który zmarł, podał inny miesiąc urodzenia niż A.K., to wszystkie inne informacje zgadzały się z tym co pacjent przekazał. Dlatego zdaniem sądu I instancji z punktu widzenia procedur, nie było zatem potrzeby wykonywania dalszych czynności wyjaśniających, bo jak się wówczas wydawało, wszystko ustalono. Sąd okręgowy uznał, że Kierownik Urzędu Stanu Cywilnego m.st. Warszawy sporządził akt zgonu na podstawie dokumentów, które nie zawierały żadnych rozbieżności oraz braków i z obiektywnego punktu widzenia były wystarczające do sporządzenia aktu zgonu. W ocenie sądu stan zdrowia psychicznego A.K. oraz funkcjonowanie emocjonalno-społeczne – pomimo odczuwalnego czasowo dyskomfortu, uległy poprawie. Samo zaś wydanie aktu zgonu, który został następnie unieważniony, nie spowodowało długofalowych, negatywnych skutków w stanie
psychicznym, emocjonalnym, czy somatycznym powoda, co miały potwierdzić dwa niezależne zespoły biegłych sądowych w niniejszej sprawie.

Z powyższym wyrokiem nie zgodził się A.K., którego pełnomocnik wniósł apelację.

Sąd Apelacyjny w Warszawie: Działanie m.st. Warszawy oraz Komendy Społecznej Policji ostatecznie uznane za bezprawne

Wyrokiem z dnia 3 marca 2021 roku, Sąd Apelacyjny w Warszawie, na posiedzeniu niejawnym, zmienił zaskarżony wyrok i uznał, że m.st. Warszawa oraz Skarb Państwa – Komendant Stołeczny Policji powinni skierować pisemne oświadczenie do A.K. z przeprosinami oraz zasądził od nich solidarnie kwotę 15 000 zł zadośćuczynienia na rzecz A.K.

Wyrok jest prawomocny. Sprawa prowadzona jest w ramach Programu Spraw Precedensowych. Na prośbę HFPC A.K. reprezentuje pro bono adw. Andrzej Tomaszek z Kancelarii Drzewiecki, Tomaszek & Wspólnicy.