Jak ustaliła Polska Agencja Prasowa, dolegliwości zdrowotne Zbigniew Stonoga (zgodził się na podawanie nazwiska i ujawnienie wizerunku) zgłosił w Areszcie Śledczym Warszawa-Białołęka. Mężczyzna miał być w czwartek rano konwojowany do Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga, gdzie o godz. 9.00 zaplanowane było przesłuchanie go w charakterze podejrzanego. Do aresztu wezwano lekarza, który dotarł przed południem.

Reklama

Stan zdrowia nie pozwolił na przesłuchanie

Medyk ocenił, że stan zdrowia Zbigniewa Stonogi nie pozwala na przeprowadzenie z nim przesłuchania, ani żadnych innych czynności procesowych do 14 czerwca. Przesłuchanie odbędzie się najprawdopodobniej we wtorek. Tego dnia Zbigniew Stonoga ma być przesłuchiwany także w innym śledztwie praskiej prokuratury okręgowej, ale już jako świadek.

Zbigniew Stonoga został sprowadzony z Holandii do Polski 2 czerwca na podstawie 7 listów gończych, które wystawiły za nim prokuratury i sądy w kilku regionach w kraju. W środę usłyszał on zarzuty w śledztwie Prokuratury Regionalnej w Warszawie dotyczącym wyłudzenia nieruchomości wartych ok. 5,5 mln zł.

Jak przekazała prok. Katarzyna Skrzeczkowska, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga, w toku postępowania ustalono, że Zbigniew Stonoga w okresie od maja 2011 r. do czerwca 2013 r. "wykorzystując przepisy, dzięki którym spółki nabywające nieruchomości miały prawo do odliczeń podatkowych", wyłudził od Skarbu Państwa ponad 2 mln zł. Usiłował również wyłudzić kwotę niemal 5 mln zł, do czego jednak nie doszło w wyniku działań kontrolnych urzędów skarbowych - podała prok. Skrzeczkowska. To właśnie w tej sprawie Zbigniewowi Stonodze miały zostać w czwartek przedstawione zarzuty.

Rzeczniczka prokuratury wyjaśniła, że Stonoga miał wykorzystywać powiązane z nim spółki, które sporządziły fałszywe umowy kupna i sprzedaży trzech nieruchomości. W nielegalnym procederze brała udział żona podejrzanego oraz dwaj mężczyźni. Po wyłudzeniu pieniędzy przestępcy podjęli działania zmierzające do wyprania pieniędzy. W przypadku małżeństwa czynności te umożliwiły im kupno domu, w którym Zbigniew Stonoga mieszkał przed ucieczką z Polski przed organami ścigania - przekazała Katarzyna Skrzeczkowska. Inną nieruchomość przepisał na swojego kilkunastoletniego syna.

Postanowienie o przedstawieniu Zbigniewowi Stonodze sześciu zarzutów oszustwa lub usiłowania oszustwa, sześciu zarzutów wyłudzenia zwrotu podatku oraz dwóch zarzutów dotyczących prania pieniędzy zostało wydane jeszcze w 2020 r., ale nie został od przesłuchany w charakterze podejrzanego. W grudniu 2020 r. Sąd Rejonowy dla Warszawy Pragi-Północ w Warszawie wydał postanowienie o zastosowaniu aresztu wobec Stonogi W styczniu 2021 r. za podejrzanym wydano Europejski Nakaz Aresztowania.

Inne śledztwa

Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga prowadzi jeszcze inne śledztwo, w którym Stonoga jest podejrzany o przywłaszczenie środków pieniężnych w kwocie blisko 4,5 mln zł pochodzących z wpłat osób zainteresowanych nabyciem udziałów w dwóch spółkach.

Postępowania w POWP to niejedyne, w związku z którymi poszukiwano Zbigniewa Stonogę. Prokuratura Okręgowa w Warszawie przedstawiłamu zarzut doprowadzenia do niekorzystnego rozporządzenia mieniem dwóch osób w kwocie 532 tys. zł. Sąd Okręgowy w Krakowie poszukiwał Stonogę w związku z postępowaniem zainicjowanym aktem oskarżenia Prokuratury Okręgowej w Krakowie. Stonoga został oskarżony o popełnienie 15 przestępstw, w tym o wyrządzenie szkody w kwocie ok. 42 mln zł w mieniu, o pranie "brudnych pieniędzy" i oszustwa podatkowe na kwotę około 2 mln zł. Postępowanie przeciwko niemu prowadzi również Prokuratura Regionalna w Lublinie w związku z podejrzeniem przywłaszczenia kwoty ponad 927 tys. zł przekazanych Fundacji im. Zbigniewa S. przez jej przez darczyńców na cele charytatywne. Ta sama prokuratura prowadzi przeciwko S. postępowanie, w którym podejrzany jest o przywłaszczenie kwoty 217 tys. zł przekazanych przez darczyńców. Pieniądze miał przeznaczyć na grę w kasynie.

W październiku 2020 r. Sąd Rejonowy Lublin-Zachód oddalił wniosek prokuratury o aresztowanie Zbigniewa Stonogi. Podejrzany uciekł do Norwegii, gdzie ubiegał się o azyl polityczny. W mediach społecznościowych informował, że w Polsce był jest prześladowany i "fałszywie oskarżany przez prokuratury w całej Polsce", które "nie znajdowały elementarnych walorów dowodowych oskarżeń kierowanych wraz z wnioskami o kolejne aresztowania". Z Norwegii przeniósł się do Holandii, gdzie został w styczniu zatrzymany.

Prokuratura Krajowa już w październiku ub.r. ustosunkowała się do zarzutów o ewentualne polityczne podłoże wszczynanych przeciwko Zbigniewowi Stonodze postępowań. "Zbigniew S. był skazany m.in. o oszustwa, znieważenia (w tym Prezydenta RP) i zniesławienia, znieważenie osób publicznych, kierowanie gróźb karalnych, składanie fałszywych zeznań, fałszywe oskarżenie, fałszowanie dokumentów, przywłaszczenia, wymuszania zaniechania prawnej czynności służbowej groźbą lub przemocą, naruszenie miru domowego, publiczne nawoływanie do występku lub przestępstwa skarbowego oraz sprowadzenie niebezpieczeństwa katastrofy" – wyliczyła PK, anonimizując nazwisko.

Z danych przygotowanych przez Dział Prasowy PK wynika, że w latach 2000 - 2020 zapadło 28 wyroków skazujących Zbigniewa Stonogi. Przekazanie podejrzanego do Polski to efekt decyzji holenderskiego sądu. Sąd podzielił stanowisko polskiego wymiaru sprawiedliwości o wysokiej szkodliwości czynów podejrzanego. Uznał, że zostały przez polską prokuraturę dobrze udokumentowane - poinformowała na początku czerwca Prokuratura Krajowa.