Dziennik Gazeta Prawana logo

"Rodowicz w Teatrze Wielkim to profanacja"

10 listopada 2008, 22:00
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Nie tylko Lecha Wałęsy i Donalda Tuska zabraknie na wielkiej prezydenckiej gali z okazji święta niepodległości. Uroczystość postanowiła zbojkotować słynna profesor Jadwiga Staniszkis. Dlaczego? Nie podoba się jej, że dla gości gali zaśpiewa Maryla Rodowicz. "Nie chciałabym tak spędzać tego dnia. Rodowicz w Teatrze Wielkim to jednak profanacja" - powiedziała Staniszkis w TVN24.

Jednak niechęć do piosenek Maryli Rodowicz to niejedyny powod, dla którego Jadwigi Staniszkis zabraknie na imprezie Lecha Kaczyńskiego. "Nie jestem częścią establishmentu, nie mam na nic wpływu, nikt moich rad nie słucha, więc nie chcę być częścią <onych>. Poza tym nie mam długiej sukni, mąż - smokingu; po prostu nie mieszczę się w takich wydarzeniach" - mówiła profesor Staniszkis w programie "Kropka nad i".

Nie podoba się jej też to, że Lech Kaczyński nie zaprosił na uroczystość byłego prezydenta Lecha Wałęsy. "Jeśli zaprosił Aleksandra Kwaśniewskiego, to otoczenie służbami nie powinno mu przeszkadzać. Tym bardziej powinien zaprosić Wałęsę" - uważa profesor.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj