Dziennik Gazeta Prawana logo

Śmierć 34-letniego Bartka z Lubina. Onet ujawnia nagrania z karetki. Policja kłamie?

13 września 2021, 10:09
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Karetka
<p>Karetka</p>/Shutterstock
Onet opublikował nagrania rozmów z karetki pogotowia, która została wezwana do 34-letniego Bartka Sokołowskiego po interwencji policji. Funkcjonariusze twierdzą, że mężczyzna żył, gdy przekazywali go ratownikom, ale nagrania z karetki temu przeczą.

Onet dotarł do nagrań rozmów z karetki, które mają związek ze sprawą śmierci Bartka Sokołowskiego z Lubina.

Nagrania z karetki

Na jednym z nagrań słychać rozmowę policjanta z dyspozytorką przed przyjazdem karetki.

Inne rozmowy są już prowadzone z karetki między ratowniczką medyczną a dyspozytorami.

Jak podaje Onet, z nagrań wynika, że ratownicy zabrali do karetki zwłoki Bartka.

- słychać na nagraniu.

- odpowiada ratowniczka

Na innym nagraniu słychać jak dyspozytorka pyta:

Ratowniczka tłumaczyła, że byli na SOR, ale nic nie załatwili. - tłumaczyła.

" - miała usłyszeć ratowniczka od jednego z lekarzy.

Karetka ze zwłokami 34-latka stała pod pogotowiem, aż dyspozytorka powiedziała, że "

pyta ratowniczka.

- odpowiedziała dyspozytorka

Śmierć Bartka po interwencji policji

6 sierpnia w Lubinie, po interwencji policji zmarł 34-letni mieszkaniec tego miasta. Prokuratura Rejonowa w Lubinie wszczęła śledztwo pod kątem przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy policji oraz nieumyślnego spowodowania śmierci pokrzywdzonego.

Dolnośląska policja w wydanym oświadczeniu poinformowała, że lubińscy funkcjonariusze w piątek ok. godz. 6 rano udali się na interwencję dotyczącą agresywnego mężczyzny, który miał rzucać kamieniami w okna zabudowań. Na numer alarmowy zadzwoniła matka mężczyzny, informując policję, że jej syn nadużywa narkotyków. Z wyjaśnień policji wynikało, że skierowani na miejsce funkcjonariusze próbowali wylegitymować i uspokoić mężczyznę. Ten jednak nie reagował na polecenia. W rezultacie policjanci obezwładnili 34-latka używając kajdanek i chwytów obezwładniających.

Na miejsce wezwani zostali także dodatkowi funkcjonariusze oraz karetka pogotowia. O śmierci mężczyzny - jak podaje policja - miał być poinformowany dyżurny KPP po około godzinach od przywiezienia do szpitala. W mediach pojawiły się relacje świadków zdarzenia, zdaniem których śmierć 34-latka nastąpiła jeszcze podczas interwencji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Onet
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj