- poinformował rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Szczecinie Michał Tomala.
Za popełnione przestępstwo została mu wymierzona kara 15 miesięcy bezwzględnego pozbawienia wolności oraz zadośćuczynienie na rzecz każdego z pokrzywdzonych. - - dodał sędzia Tomala.
Podczas roznoszenia ulotek
W maju 2019 r. szczeciński działacz PiS Janusz Jagielski oraz jego pomocnik zostali zaatakowani podczas roznoszenia ulotek wyborczych na jednym z osiedli. Obaj zaatakowani wybiegli z klatki, a napastnik cofnął się, gdy pojawili się inni mieszkańcy. Na miejsce została wezwana policja, w szpitalu okazało się, że Jagielski ma m.in. złamany nos.
Mężczyzna usłyszał zarzut popełnienia przestępstwa, polegającego na zmuszaniu pokrzywdzonego do określonego zachowania poprzez użycie przemocy i spowodowanie obrażeń ciała na okres przekraczający siedem dni. Przestępstwo miało charakter występku chuligańskiego i zostało popełnione w ramach tzw. recydywy.
Wyrok nie jest prawomocny.