Dziennik Gazeta Prawana logo

Sprawa kierowcy furgonetki pro-life. Jest decyzja sądu

28 stycznia 2022, 15:19
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Sąd podjął decyzję
<p>Sąd podjął decyzję</p>/Shutterstock
"Kierowca furgonetki pro-life Jan B. naruszył zakaz używania urządzeń nagłaśniających" - uznał w piątek mokotowski sąd rejonowy, skazując mężczyznę na karę 1000 zł grzywny. Sąd uniewinnił go jednocześnie od zarzutu zakłócania porządku publicznego, w tym prezentowania treści budzących zgorszenie.

Zarzuty dotyczą dwóch sytuacji, do których doszło na warszawskim Mokotowie w listopadzie i grudniu 2020 r. O sytuacji z listopada prokuraturę zawiadomili bezpośrednia świadek zdarzenia oraz prezes Ośrodka Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych Konrad Dulkowski. Ich zdaniem przejeżdżająca ulicami furgonetka zakłócała spokój i porządek, co stanowi naruszenie art. 51 Kodeksu wykroczeń.

 - czytamy w zawiadomieniu o podejrzeniu popełnieniu wykroczenia.

Nieopodal skrzyżowania ul. Narbutta z Puławską kobieta zablokowała furgonetkę własnym pojazdem. Następnie zadzwoniła na numer alarmowy 112, zgłosiła "obywatelskie ujęcie" i poprosiła o interwencję.

1000 zł grzywny dla kierowcy furgonetki

Sprawę kierowcy furgonetki Jana B. rozpoznawał Sąd Rejonowy Warszawa-Mokotów. W piątek sąd uniewinnił mężczyznę od zarzutu zakłócania spokoju poprzez odtwarzanie głośnych komunikatów z pojazdu ciężarowego oraz prezentowania na skrzyni ładunkowej samochodu treści, które spowodowały zgorszenie. Sąd uznał jednak, że mężczyzna naruszył Prawo ochrony środowiska poprzez złamanie określonego w nim zakazu używania instalacji lub urządzeń nagłaśniających. Za zdarzenia z listopada i grudnia 2020 r. sąd wymierzył B. łączną karę 1000 zł grzywny. Wyrok nie jest prawomocny.

Na rozprawie, która odbyła się wcześniej w tym tygodniu, obrona mężczyzny argumentowała, że z głośników furgonetki nie padały żadne obraźliwe sformułowania.  - przekonywano. Pełnomocniczka Jana B. wskazywał również na to, że Fundacja Pro-Prawo do Życia, z ramienia której występował obwiniony, cieszy się poparciem "dużej grupy społecznej", więc nie sposób też mówić o "powszechnym braku akceptacji dla tego typu inicjatyw".

 - mówił natomiast prezes Ośrodka Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych.

To nie pierwsza sprawa tego typu. Przed śródmiejskim sądem rejonowym B. jest stroną ponad 20 toczących się postępowań. Spraw zakończonych jest jeszcze więcej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj