Naprotechnologia jest o wiele tańsza niż sztuczne zapłodnienie, którego koszty idą w dziesiątki tysięcy złotych, przy czym przyczyny niepłodności nie zostają usunięte, tylko ominięte. To zespół metod leczenia i diagnozowania przyczyn niepłodności rozpowszechniony w Europie od 10 lat.W Polsce specjaliści w praktykowaniu tej naturalnej i skutecznej metody leczenia zaburzeń płodności dopiero przechodzą długotrwałe i kosztowne szkolenia.

W Lublinie zakończył się właśnie pierwszy z czterech etapów kursu, który pomyślnie ukończyło dwadzieścia osób. Główną przeszkodą w podjęciu szkolenia są wysokie koszty. Na razie Ministerstwo Zdrowia nie ma pomysłu na wsparcie finansowe tej metod leczenia niepłodności - podkreśla "Nasz Dziennik".

W naprotechnologii stosuje się m.in. technologię laserową, mikrochirurgię i metody antyzrostowe.Leczenie polega na analizie fizjologicznych i biochemicznych etapów podczas trwania całego cyklu miesiączkowego. To stanowi podstawę do podjęcia odpowiednich działań medycznych. Metoda uwzględnia naturalną gospodarkę hormonalną kobiety i nie budzi sprzeciwu kościoła.

Mimo pewnych zalet naprotechnologia w wielu przypadkach nie daje bezpłodnej kobiecie żadnych nadziei na posiadanie dziecka - tak jest u kobiet, które straciły jajniki w wyniku choroby nowotworowej. Dzięki metodzie in vitro jest możliwość pobrania jajeczek od chorej kobiety, ich zapłodnienie i przechowanie do czasu zakończenia kuracji antynowotworowej.