Jak napisał portal, prezes Manowska w oficjalnym piśmie z 19 sierpnia br. wezwała wicemarszałka Sejmu i posła PSL Piotra Zgorzelskiego do "natychmiastowego zaprzestania naruszania jej dóbr osobistych" oraz opublikowania oświadczenia i przeprosin w tej sprawie w terminie do siedmiu dni od otrzymania wezwania.
Przeprosiny mają odnosić się do porannej rozmowy w TVN24 z 8 sierpnia br., podczas której - jak zacytowano w piśmie I prezes SN - Zgorzelski powiedział o Manowskiej, że jest ona "z nomenklatury Solidarnej Polski, tej, którzy (politycy) po siedmiu latach mówią, że trzeba zreformować wymiar sprawiedliwości".
- oświadczył Zgorzelski. Dodał, że Manowska "nie ma przymiotu bezstronności".
Manowska: Narusza moje dobra osobiste
Jak zaznaczyła Manowska, "wypowiedź ta przekracza dozwoloną krytykę, nawet mając na uwadze fakt", że jest "osobą publiczną, pełniącą istotne funkcje w organach władzy sądowniczej". - podkreśliła.
- napisała Manowska.
I prezes SN oświadczyła, że niezastosowanie się Zgorzelskiego do jej wezwania poskutkuje podjęciem kroków prawnych i skierowaniem sprawy na drogę sądową.
Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego.
W dzienniku pracuje od 2020 roku. Pracowała m.in. w fundacji działającej na rzecz osób starszych przy TV Puls. Zajmowała się tworzeniem informacji, przeprowadzała wywiady na potrzeby spotów reklamowych, pisała reportaże ukazujące problemy społeczne i materialne osób starszych. Tworzyła content na social media, organizowała plany filmowe na potrzeby spotów charytatywnych. Zajmowała się również montażem treści wideo.
W dziennik.pl zajmuje się głównie pisaniem o aktualnych wydarzeniach politycznych, newsowych i gospodarczych.