Widzisz bezdomnego? Nieważne, że jest pijany. Dzwoń po policję. O to proszą placówki opiekuńcze. Twierdzą, że nie trzeba nikogo przygarniać. Wystarczy powiadomić służby porządkowe, by nieszczęśnicy nie podzielili losu pierwszych ofiar mrozów: staruszki z Zakopanego i bezdomnego z Hrubieszowa.
Choć temperatury spadła na razie do poziomu jedynie kilku stopni poniżej zera, , który ukrywał się na jednym z hrubieszowskich ogródków
działkowych.
Takich tragedii może być w najbliższym czasie więcej, bo - jak podają meteorolodzy - .
Trzeba być wyczulonym nie tylko na los tych, którzy są na ulicy. Także na ubogich, których nie stać na ogrzewanie w swych domach czyha smiertelne
niebezpieczeństwo. Najlepszym przykładem jest dramat 78-letniej staruszki z Zakopanego.
Według TVN24, góralka nie chciała skorzystać z pomocy opieki społecznej. Gdy temperatura w jej mieszkaniu spadła do poziomu czterech stopni poniżej zera, . To
sąsiedzi zawiadomili policję o podejrzanej ciszy w mieszkaniu staruszki.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane