250 osób, uczniów i pracowników szkoły podstawowej w Poznaniu ewakuowano po tym, jak w poniedziałek rano jeden z uczniów przyniósł przedmiot przypominający granat. Przybyli do podstawówki przy ul. Łukaszewicza policjanci ustalili, że jest to replika niebezpiecznego przedmiotu.
Rzecznik prasowy wielkopolskiej policji Andrzej Borowiak potwierdził PAP, że dyrektor szkoły na poznańskim Łazarzu zarządził ewakuację i wezwał służby ratunkowe.
Granat okazał się repliką
Podał, że na miejsce pojechali policjanci z zespołu rozpoznania minersko-pirotechnicznego. Po zbadaniu przedmiotu stwierdzili, że jest to replika. Ewakuacja szkoły i działania służb ratunkowych trwały w sumie kilkadziesiąt minut.
autor: Rafał Pogrzebny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Tematy: policja
Powiązane
Zobacz
|