W Lublinie policyjny radiowóz zapadł się pod ziemię. Dosłownie. Pod samochodem stojącym na parkingu przed komendą rozstąpił się asfalt. Na pomoc wezwano dźwig. Tyle że... on też się zapadł.
Asfalt na parkingu przy ulicy Północnej nie wytrzymał ciężaru policyjnego forda transita. Zapadł się także dźwig, który miał wyciągnąć uwięzione auto. Nikomu nic się nie stało.
Strażacy uważają, że w miejscu, gdzie była rura wodociągowa, obsunęła się ziemia.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|