Za brutalną zbrodnię zapłaci 57-letni morderca. I to dosłownie. W precedensowym wyroku krakowski sąd rozkazał zabójcy wypłacenie 70 tys. zł odszkodowania żonie ofiary. Kobieta ma też dostawać od mordercy 400 zł comiesięcznej renty.
". Ale nie chodzi tylko o pogorszenie sytuacji materialnej. To także strata osoby najbliższej, utrata chęci do życia" - mówi w "Gazecie Wyborczej" sędzia Marta Woźniak.
>>>16-latek zabił siostrę i ranił matkę
Okrutny mord miał miejsce w 1998 roku. . Po ośmiu latach zabójca został skazany na 12 lat więzienia.
>>>Polski kierowca tira zamordowany w Rosji
Wdowa, która została bez pieniędzy na życie, . Sąd odmówił, jednak z pomocą kobiecie przyszła prokuratura, która w jej imieniu żądała pieniędzy od mordercy. W końcu sąd wydał pomyślny dla wdowy wyrok.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane