Według relacji ratownika, turysta który odpadł z łańcuchów w okolicach Grzędy Rysów, spadł kilkanaście metrów. Obrażenia jakie odniósł, głównie głowy, były na tyle poważne, że poniósł śmierć na miejscu.
O zdarzeniu ratowników TOPR poinformowała przewodniczka tatrzańska, która widziała wypadek z daleka. - W miarę szybko podeszła do poszkodowanego, ale na ratunek i na pomoc było już za późno - przekazał ratownik.
Tożsamość ofiary nie jest na razie znana.
Rafał Grzyb
Dziennikarz. W mediach od ćwierć wieku, pamiętający czasy, gdy papierowe gazety były jeszcze czarno-białe. Dziś zachwycony możliwościami, które daje internet. Uważa, że media powinny być jednocześnie i wolne, i szybkie. Oprócz polityki interesują go tematy społeczne i naukowe. Miłośnik gry słów i półsłówek - także w tytułach. W dzienniku.pl od kwietnia 2020 roku. Prywatnie dumny właściciel niebieskiego busika i przyjaciel psa Kluska.