Raper jest znany z . Rok temu nagrał piosenkę, która sławi uroki tego miasta. Zatytułował ją "Nasze jest to Mielno". W nim zamieścił tekst: ". Nie ma tu geriatryków i bardzo dobrze".
>>>Tede: Chcę rozwalić system od środka
To wystarczyło, by zepsuć sobie opinię w Kołobrzegu. Tydzień temu na koncercie w ramach w końcu doszło do spięcia. Na awanturę zanosiło się od początku występu rapera. Spora część widowni wyraźnie nie życzyła sobie obecności Tedego w Kołobrzegu.
Jeden słuchacz szczególnie dawał się raperowi we znaki. Stał pod sceną z . Ten w końcu zareagował zaproszeniem go na scenę. Słuchacz skorzystał, ale nie udało mu się wypowiedzieć. Raper skomentował to wizytę "odsyłając go do szkoły". Na to owacyjnie zareagowała część widowni.
Chwilę potem chłopak wrócił, ale tym razem tylko po to, by . Tede próbował się przed nimi zasłonić, a napastnik został zepchnięty ze sceny przez członków jego zespołu. Pod sceną obezwładniła go ochrona.
p
. Raper skomentował bijatykę na scenie słowami, że nie wszyscy potrafią się bawić. Ale wizyty w Kołobrzegu najmilej wspominać nie będzie.