25 tys. butelek piwa wylądowało na autostradzie po tym jak kierowca nie opanował ciężarówki na zakręcie i przechylonego wozu wyleciał ładunek. Nie wszystkie butelki się potłukły, ale i tak okolica pływała w piwie.
Do nietypowego zdarzenia doszło na węźle autostradowym Prądy w województwie opolskim. zjeżdzającego z ronda w Prądach. "Kierowca mógł wywrócić ładunek, , bądź źle, albo wcale nie zabezpieczył butelek znajdujących się na naczepie" - informuje podinspektor Jarosław Dryrzcz z Komendy Wojewódzkiej w Opolu.
"Właściciel samochodu ocenił straty na dwa tysiące złotych, choć trudno mówić o precyzyjnych ustaleniach. " - mówi podinspektor Dryrzcz. Od godziny 23 w usuwaniu skutków zdarzenia pomagała straż pożarna, a utrudnienia na autostradzie trwały ok. 2 godziny.
Podobne zdarzenie miało miejsce dwa dni temu na autostradzie A4 między Balicami a Chrzanowem.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|