Dziennik Gazeta Prawana logo

W jeziorze Sajmino koło Ostródy utonął dziesięciolatek. Trwają przesłuchania świadków

20 sierpnia 2023, 18:30
[aktualizacja 21 sierpnia 2023, 11:45]
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Policja
Policja/shutterstock
Po utonięciu 10-letniego chłopca na plaży strzeżonej jeziora Sajmino w Ostródzie (warmińsko-mazurskie) policja przesłuchuje świadków tragedii w tym ratowników, którzy pełnili służbę na kąpielisku. Na wtorek zaplanowano sekcję zwłok chłopca - poinformował PAP prokurator rejonowy w Ostródzie Rafał Koziński.

Prokuratura Rejonowa w Ostródzie jeszcze nie wszczęła oficjalnie śledztwa w sprawie śmierci chłopca, ale policja pod nadzorem prokuratury wykonuje wszystkie niezbędne w tym zakresie czynności - powiedział PAP w poniedziałek szef ostródzkiej prokuratury Rafał Koziński.

Do tragedii na plaży strzeżonej jeziora Sajmino doszło w niedzielę w godzinach popołudniowych. 10-letni chłopiec znalazł się pod wodą. Po jakimś czasie został wydobyty, prowadzona była reanimacja. Chłopiec został zabrany do szpitala i tam stwierdzono jego zgon - mówił prokurator.

Obecnie przesłuchiwani są świadkowie w tym ludzie, którzy brali udział w ratowaniu chłopca, przesłuchiwani są ratownicy, którzy pełnili służbę, przeglądany jest monitoring z plaży. We wtorek zaplanowano sekcję zwłok chłopca. Za wcześnie jest na razie, by oceniać i mówić czy komukolwiek będziemy przedstawiać zarzuty - podał prokurator Koziński.

Śledczy ustalają też, w jaki sposób 10-latek znalazł się na plaży i pod czyją był opieką. Oceniane będzie też zachowanie ratowników - dodał prokurator.

Rozumiem ludzi, którzy byli na plaży, bo na pewno było to duże przeżycie, dziecko było wyciągnięte z wody i reanimowane - powiedział PAP prokurator, pytany o emocjonalne wpisy na forach internetowych świadków tragedii na plaży strzeżonej.

Prokuratura musi na chłodno ocenić zdarzenie - wyjaśnił Koziński. Potwierdził, że 10-latek był Ukraińcem.

Sierż. Paulina Śliwińska z ostródzkiej policji mówiła PAP, że 10-letni chłopiec przebywający na terenie plaży z innymi osobami nieletnimi, będącymi pod nadzorem osób dorosłych w pewnym momencie zniknął z pola widzenia. - Zaczęto poszukiwania dziecka. Ludzie utworzyli w wodzie "łańcuch życia". Ratownik z toni wody podjął chłopca, w okolicach pomostu. Powiadomiono rodziców dziecka - mówiła policjantka. 

autor: Agnieszka Libudzka

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj